Kolejne bajki minister Zielińskiej. Pokryjemy "prawie do 100 proc." kosztów termomodernizacji

zielinska.jpg
fot. YouTube / PolskieRadio24_pl

Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska, która dała się poznać na forum KE zaskakującą deklaracją ograniczenia przez Polskę emisji CO2 o 90 proc. (sic!) do 2040 r. tym razem zapewnia, że państwo pokryje "prawie do 100 proc." kosztów termomodernizacji domów.

Zielińska była gościem programu "Moj prąd" na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia. Wśród poruszanych kwestii znalazła się dyrektywa budynkowa, zakładająca obniżenie emisyjności domów za sprawą odpowiednich remontów. Prowadzący przytoczył krążacy na Twitterze (X) wpis dotyczący poglądowych kosztów takiej tranformacji.

- Ktoś sobie wyliczył na Twitterze koszty remontu domu: 150 mkw, dwie kondygnacje. Aby dostosować się do wymogów zielonej rewolucji musiałby dokonać ocieplenia fundamentów, dachu, ścian, okien; zainstalować pompę ciepła i ogrzewanie podłogowe. Wyszło w sumie 310 tys. zł. To nie są sumy, które uniesie ktoś kto ma dom po rodzicach i zarabia średnią krajową – zauważył prowadzący.

Minister Zielińska stwierdziła zaskakująco, że..."nikt nikogo nie zmusza do żadnego remontu". Ale jednocześnie przyznała, że niespełnienie wymogów obniżenia emisyjności odbije się w następnych latach dużo droższymi rachunkami za energię.

- To jest przykład straszenia ludzi faktem, że państwo pomoże w dociepleniu domu i obniżeniu ich rachunków za energię. Nikt tego pana nie zmusi do tego, żeby on wykonał jakąkolwiek zmianę. On może dzisiaj płacić sobie wysokie rachunki, jeżeli tak sobie życzy, nie korzystać z żadnego programu wsparcia państwa (…) nikt go nie zmusi do poprawienia sobie efektywności energetycznej jego domu - stwierdziła.

- Naszą rolą jest dzisiaj zapewnienie takiego pana, że państwo zasponsoruje mu do 90 proc. kosztów, które poniesie z racji docieplenia domu. W efekcie będzie pan mógł obniżyć koszty energii od 20 do 60 proc. w zależności od stanu technicznego budynku. My to panu dofinansujemy prawie do 100 proc. - zapewniła.

W tym momencie prowadzący zapytał, czy w sytuacji gdy koszt termomodernizacji wyniesie 300 tys. zł, to czy rząd dopłaci 90 proc. tej kwoty, czyli 270 tys. zł. Wiceminister klimatu i środowiska odparła z rozbrajającą szczerością, że...nie.

- Nie. Dofinansujemy do takich faktycznie rynkowych wartości tych kosztów. Te 300 tys. zł to jest taki bardzo hipotetyczny koszt obliczony właśnie na to, żeby kogoś wystraszyć - stwierdziła.

Źródło: jedynka.polskieradio.pl
PR

ai-generated-8532141_1280.webp
pixabay.com

Budynki mają być zeroemisyjne. Europosłowie za drenującym nasze portfele elementem "zielonego ładu"

"Posłowie przyjęli plany, uzgodnione już z Radą, dzięki którym zmniejszy się zużycie energii i emisja gazów cieplarnianych w budownictwie" - ogłosił portal europarl.europa.eu. W praktyce chodzi o kosztowne inwestycje nakazywane w imię ideologicznej walki ze zmianami klimatu. Polacy będą musieli wydać na ten cel w najbliższych latach nawet 1,5 biliona zł. Zmiana dyrektywy ma sprawić, że do 2050 rok...Czytaj dalej

Patryk-Jaki.jpg
fot. Twitter / Patryk Jaki - MEP

Dyrektywa budynkowa doprowadzi nas do bankructwa? Patryk Jaki: chcą przymusić Polaków do sprzedawania nieruchomości niemieckim funduszom

– Dyrektywa budynkowa ma kosztować ok. 1,5 bln zł wszystkich Polaków. (…) Jeżeli Polaków byłoby stać, mieliby więcej oszczędności, to sami chcieliby mieszkać w lepszych budynkach, (…) o większej efektywności energetycznej. Ale skąd mają wziąć pieniądze? Raczej ma to taki cel, żeby przymusić Polaków, których nie stać będzie na termomodernizację budynków, do tego, żeby te budynki sprzedali albo wyku...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: