Niemiecki biskup Stefan Oster jest przekonany, że w jego kraju powstanie kościelna Konferencja Synodalna. Hierarcha nie jest z tego powodu zadowolony.
Stefan Oster jest biskupem Pasawy. Od lat krytykuje progresywny kurs większości niemieckich pasterzy. Razem z kilkoma innymi biskupami odmówił uczestnictwa w tworzeniu nowego organu sprawowania władzy w Kościele, wspomnianej Konferencji Synodalnej.
Konferencja Synodalna to ciało złożone z trzech równych liczbowo części: biskupów, świeckich oraz osób wybranych przez dwie poprzednie grupy. Jej prace mają ruszyć w listopadzie tego roku. Konferencja Synodalna chce koordynować życie kościelne w Niemczech, dając świeckim realny udział we władzy. Zgodnie z prawem musi jeszcze zapaść oficjalna decyzja Konferencji Episkopatu Niemiec, a później Watykanu. Dopiero wówczas działalność nowego gremium stanie się w pełni legalna.
Wesprzyj nas już teraz!
Bp Stefan Oster mówił na ten temat w rozmowie, która ukazała się na portalu diecezji Pasawy. Podkreślił, że Konferencja Synodalna wciąż oczekuje na wymagane formalnie zgody, ale jego zdaniem nowa instytucja rzeczywiście powstanie i zacznie funkcjonować.
Hierarcha dostrzega też jakieś pozytywy w życiu Kościoła w Niemczech. Jego zdaniem doszło do owocnego zbliżenia pomiędzy niemiecką synodalnością a modelem, który zaproponował całemu Kościołowi papież Franciszek. Tak samo jak w Rzymie, tak i w Niemczech zaczęto używać specyficznej synodalnej metody rozmów, którą określa się jako „rozmowa w Duchu Świętym”.
Biskup krytycznie ocenił przebieg reformistycznego procesu Drogi Synodalnej, która rozpoczęła się w Niemczech w 2019 roku, a zakończyła oficjalnie na spotkaniu pod koniec stycznia 2026 roku. Wskazał na wzrost polaryzacji wewnątrz Kościoła oraz na postulaty zmian istotnych elementów nauki kościelnej.
Zwrócił uwagę między innymi na tekst Drogi Synodalnej dotyczący etyki seksualnej. Według biskupa nauczanie Kościoła w tym obszarze wymaga wprawdzie „dalszego pogłębienia i zróżnicowania”, niemniej jednak propozycje Drogi Synodalnej „idą o wiele za daleko” i doprowadziły do poważnych napięć wśród wiernych.
Źródło: Katholisch.de
Pach