– Przez środek Europy biegnie mur między wolnością a brakiem wolności. Ten mur rośnie z każdą chwilą, kiedy nie jest udzielana nam pomoc – mówił prezydent Ukrainy w wystąpieniu transmitowanym w niemieckim parlamencie. Zełenski wezwał kanclerza Scholza do bardziej zdecydowanego wspierania swojego państwa i podkreślił, że Kijów nie otrzymuje znaczącej pomocy ze strony Republiki Federalnej.
– Przez środek Europy biegnie mur między wolnością a brakiem wolności – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wystąpieniu wideo skierowanym do deputowanych Bundestagu w czwartek, trzy tygodnie po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainę. – Panie kanclerzu Scholz, czas zburzyć ten mur. Proszę pokazać się jako przywódca, a pańscy potomkowie będą z pana dumni. – dodał. Na te słowa parlamentarzyści zareagowali owacjami na stojąco.
Zełenski przypomniał, że Rosja wykorzystuje Niemcy i inne kraje do finansowania tej wojny, między innymi przez takie przedsięwzięcia jak gazociąg Nord Stream 2. – To było dla nas smutne – mówił przywódca zaatakowanego kraju, zwracając uwagę na wielokrotnie odrzucane prośby Ukrainy o wsparcie, m.in. militarne. – Czuliśmy ten opór, widzieliśmy, że wolicie zajmować się dalej gospodarką – zapewniał. – Kraje leżące za oceanem są teraz bliższe Ukrainie niż Niemcy – podsumował prezydent Ukrainy.
Wesprzyj nas już teraz!
W swoim przemówieniu Zełenski przywołał też słynne słowa byłego prezydenta USA Ronalda Reagana, który w Berlinie w 1987 roku wezwał Związek Radziecki do zburzenia muru berlińskiego.– Ludzie na Ukrainie chcą żyć swobodnie i nie poddawać się innemu krajowi. Trudno jest nam bez pomocy świata przetrwać to wszystko, bronić Ukrainy i Europy. Postarajcie się zrobić więcej – nalegał.
– Mówię w imieniu Ukraińców, którzy przeżyli II wojnę światową. I teraz po 80 latach znowu dzieje się to samo, trwa wojna – kontynuował prezydent Ukrainy. – Zwracam się do was, bo nie wolno pozwolić, by to się powtarzało – podkreślał.
(PAP)/ oprac. FA