5 stycznia 2026

Krakowianie mogą odwołać swojego prezydenta. Rusza inicjatywa referendalna

(Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Fot. Artur Rakowski / ArtService / Forum)

O przyczynach i perspektywach i referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa opowiadał w radiu Wnet Jędrzej Dziadosz z krakowskiego oddziału partii Nowa Nadzieja.

 

Jak podkreślał działacz, inicjatywa dotycząca glosowania jest społeczna, wyszła od osób niezwiązanych z żadną partią. – To są lokalni działacze zainteresowani losem naszego miasta. Będą próbować zebrać odpowiednią ilość podpisów potrzebnych żeby do takiego referendum doprowadzić – zapewniał.

Wesprzyj nas już teraz!

Polityk wyjaśniał, że chociaż od wyborów samorządowych, które zdecydowały o tym, że Aleksander Miszalski zasiada w fotelu prezydenta Krakowa upłynęło nieco ponad 1,5 roku, to zdążył on już zapisać się w życiu miasta niechlubnymi zgłoskami.

Jędrzej Dziadosz mówił między innymi o trawiącej magistrat „epidemii kolesiostwa”. Chodzi o miejskie posady zajmowane przez osoby, które niekoniecznie odznaczają się odpowiednimi kompetencjami do ich zajmowania. Łączy je za to poparcie obecnego prezydenta z wspólne zdjęcia z Miszalskim.

Polityk wymienił 19-letnią Aleksandrę Twaróg, która najgorzej spośród grona kandydatów napisała test kwalifikacyjny dla osób ubiegających się o funkcję miejskiego rzecznika uczniów. Asystentka obecnego prezydenta i tak została rzecznikiem, a od chwili powołania do tej pory – czyli przez niemal rok – podjęła „aż” cztery interwencje.

– To nie wydaje się dość dużo dla osoby która jest normalnie, na stałe zatrudniona przez miasto – zauważył Dziadosz.

Drugą osobą wymienioną przezeń jako przykład krakowskiego „kolesiostwa” jest były radny PO i współpracownik Miszalskiego Andrzej Hawranek. Przed rokiem ogłoszono go szefem małopolskiego sanepidu, chociaż jego konkurentka była pod względem kompetencji znacznie lepiej predysponowana do objęcia tego rodzaju stanowiska.

Kraków jest rekordowo zadłużony, jest najszybciej zadłużanym dużym miastem w Polsce. W szkołach  brakuje pieniędzy na tak podstawowe rzeczy jak mydło czy papier toaletowy. Dyrektorzy tych placówek apelują, że będą musieli robić zbiórki w szkołach bo zaplanowany budżet na to w miejskiej kasie jest mniejszy niż w latach poprzednich, a jak się domyślamy, koszty funkcjonowania koszty zakupów tylko i wyłącznie rosną. Mieliśmy problem z finansowaniem – na przykład kierowców miejskich – ponieważ brakowało na to pieniędzy. Była podjęta szybko próba uzyskania jakichś środków poprzez wypuszczenie obligacji, czyli jeszcze większe zadłużenie naszego miasta. W tym samym czasie Kraków ma wielkie plany budowy metra, które też nie wiadomo jak będzie sfinansowane – wyliczał Jędrzej Dziadosz.

Jak dodał, w jednej z rumuńskich metropolii finansowanie metra zostało zapewnione przez pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Tymczasem w stolicy Małopolski z tego samego źródła zasilony został prywatny biznes zarejestrowany niegdyś na nazwisko obecnego prezydenta, a obecnie – na jego brata.

Polityk zakłada, że akcja referendalna zdobędzie szerokie poparcie – od prospołecznej części lewicy, poprzez prawicę, która z braku dobrego kandydata nie głosowała w II turze wyborów prezydenckich w mieście.

Jestem głęboko przekonany, że takie [nowe] wybory w tym roku się oczywiście odbędą. Pierwszy krok to jest zebranie tych podpisów. Jeżeli ta inicjatywa ruszy, to potrzeba zebrać ich 62 tysiące w samym Krakowie. Jesteśmy przekonani, że frekwencja – bo to tutaj głównie o nią będzie walka – też zostanie uzyskana – mówił działacz Konfederacji.

 

Źródło: Radio Wnet

RoM

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 3 790 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram