Dzisiaj

Kto odbuduje Ukrainę w obliczu ucieczki i kryzysu młodego pokolenia?

(pixabay.com)

Kto odbuduje Ukrainę? – zadaje pytanie portal euractiv.com, który wskazuje, iż odbudowa oznacza, czy za naszą wschodnią granicą pozostanie pokolenie zdolne do wydźwignięcia kraju ze zniszczeń wojennych i rządzenia nim w sytuacji, gdy 60 proc. młodych nie wiąże przyszłości z Ukrainą. Znaczna część z kolei przeżywa poważne problemy psychiczne i nie jest w stanie efektywnie uczyć się.

Nasz wschodni sąsiad, który od czterech lat toczy zaciętą walkę z wojskami rosyjskimi, boryka się z tak zwaną luką edukacyjną. Wynika to z tego, że wiele dzieci musiało zaprzestać edukacji albo edukacja ta nie jest efektywna ze względu na warunki, w jakich musi się odbywać. Chodzi o to, że zajęcia są online, odbywają się w podziemiu lub są wielokrotnie przerywane przez alarmy przeciwlotnicze. Młodzi są zastraszeni, wielu ma problemy z mową i koncentracją uwagi.

Z powodu tej luki, Ukrainie będzie brakować wykwalifikowanej siły roboczej. Szacuje się, że w obecnym roku nadal 10,8 miliona Ukraińców będzie potrzebowało pomocy humanitarnej. Ponadto, mniej niż 60% młodych ludzi deklaruje, że pozostanie w swoim kraju. Także jedynie garstka przesiedlonej młodzieży chce powrócić.

Wesprzyj nas już teraz!

„Jeśli te tendencje się utrzymają – podkreśla portal euractiv.com – odbudowa będzie musiała zmierzyć się nie tylko z ograniczeniami finansowymi, ale także z niedoborem siły roboczej i długotrwałym spadkiem demograficznym”.

Jest to problem nie tylko dla Kijowa, ale także dla Unii Europejskiej w związku z trwającym dostosowywaniem ustawodawstwa ukraińskiego do unijnego i przygotowywaniem się do negocjacji akcesyjnych. Portal zaznacza, że ochrona ukraińskiego kapitału ludzkiego „staje się strategiczną koniecznością”. Ważne jest, żeby młode pokolenie Ukraińców pozostało na miejscu, w swoim kraju.

Obecnie jedna trzecia dzieci nie uczy się „w pełni w klasach”. Miliony straciły lata systematycznej nauki. Nauczyciele mają być przeciążeni, przesiedleni lub całkowicie odchodzą z zawodu.

Z tych i innych powodów ograniczają się możliwości zatrudnienia młodych ludzi, co z kolei wpływa na spójność społeczną i pogłębienie nierówności.

Na to wszystko nakłada się problem związany z konsekwencjami psychologicznymi wojny. Niektóre rodziny żyją ze stratą, Inne są w rozłące, borykają się z brakami i załamaniem gospodarczym. Trauma związana z wojną „zakorzenia się w rodzinach, społecznościach i instytucjach”, a „pozostawiona bez leczenia, staje się traumą międzypokoleniową, podważając zbiorową odporność i osłabiając demokratyczne fundamenty”, czytamy.

Najbardziej z tego powodu mają być dotknięci młodzi ludzie, niepewni co do swojej przyszłości. Młode pokolenie, które opuściło swój kraj, nie wróci, jeśli nie pojawią się funkcjonujące szkoły, usługi i możliwości zatrudnienia. Od powrotu młodych zaś zależy długoterminowa stabilność Ukrainy, sugeruje portal.

Postuluje się więc, by przywódcy UE wezwali strony konfliktu do przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego i należy domagać się odpowiedzialności za ataki na ludność i infrastrukturę cywilną, w tym szkoły oraz placówki służby zdrowia.

Po drugie, należy zapewnić dostęp do pomocy humanitarnej i zredukować bariery administracyjne. Chodzi o to, aby ułatwić działalność organizacji niosących pomoc humanitarną, psychologiczną Ukraińcom na miejscu.

Po trzecie UE musi zobowiązać się do zapewnienia wieloletniego finansowania dla Ukrainy na odbudowę i zapobieganie kryzysowi poprzez edukację, opiekę psychiatryczną, usługi socjalne, zatrudnienie młodzieży. Mają to być „inwestycje strategiczne, a nie wydatki uznaniowe, podatne na coroczne zmęczenie polityczne”.

Odpowiednie finansowanie na te cele miałoby znaleźć się w najnowszych Wieloletnich Ramach Finansowych UE, sugeruje Sven Coppens, dyrektor ds. pomocy humanitarnej dla Ukrainy w Plan International, autor tekstu „Europe risks losing Ukraine’s next generation” [Europa ryzykuje utratę kolejnego pokolenia Ukraińców], który ukazał się 24 lutego br. na portalu euractiv.com.

Źródło: euractiv.com

AS

Orban: Od początku opowiadamy się za pokojem. Jednak Zełenski nawet dziś nam grozi

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 43 267 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram