8 czerwca 2016

Kto stoi za atakami we Wrocławiu i Warszawie? Lider KOD wietrzy rządowy spisek

(fot. Adam Chelstowki/FORUM)

Mateusz Kijowski, lider KOD podczas wspólnej konferencji z Grzegorzem Schetyną zasugerował, że ostatnie ataki – we Wrocławiu i Warszawie – „to sposoby nacisku, by zdobyć poparcie dla tej ustawy” antyterrorystycznej. Bulwersującą wypowiedź Kijowskiego cytuje niezalezna.pl.


Do wybuchu w centrum Wrocławia doszło 19 maja tuż przed godziną 14. Podejrzany pakunek, garnek z saletrą i gwoździami w środku, znajdował się w autobusie komunikacji miejskiej. Ładunek był wyposażony w zapalnik czasowy. Gdy jedna z pasażerek zgłosiła to kierowcy, ten zatrzymał się na najbliższym przystanku i wyniósł pojemnik na zewnątrz. Gdy wracał doszło do eksplozji. Poważnie ranna została jedna osoba.

 

Pod koniec maja w Warszawie funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji zatrzymali trzech mężczyzn, którzy mieli przygotowywać zamach na jednostkę policji. U zatrzymanych znaleziono ładunki zapalające. Zatrzymani mają związek ze środowiskiem anarchistycznym – poinformowała policja.

 

Do wspomnianych dramatycznych wydarzeń odniósł się podczas konferencji prasowej samozwańczy obrońca demokracji Mateusz Kijowski.

 

Liczba tak zwanych zamachów terrorystycznych w ciągu ostatnich kilka tygodni jest większa kiedykolwiek w Polsce niż w ciągu ostatnich 25 lat. Wiadomo – to sposoby nacisku, by zdobyć poparcie dla tej ustawy, która po prostu ogranicza wolności obywatelskie. To z całą pewnością będzie zły krok, jeśli zostanie wprowadzona – powiedział lider KOD.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

luk

          

              

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie