Szef MSZ Radosław Sikorski weźmie udział w rozpoczynającym się w Waszyngtonie kolejnym szczycie Grupy Bilderberg. Nieformalne zjazdy zachodnich elit politycznych i intelektualnych mają charakter ściśle tajny, przez co od lat otacza je aura tajemnicy.
W Waszyngtonie rozpoczyna się dziś 72. spotkanie Grupy Bilderberg. Pierwsze z nich odbyło się już w 1954 r. Współtwórcą tego wpływowego formatu międzynarodowej debaty był Polak żydowskiego pochodzenia Józef Retinger, który w czasie II wojny światowej doradzał gen. Władysławowi Sikorskiemu, a po jej zakończeniu pozostał na emigracji.
To Retinger miał doprowadzić do pierwszego spotkania grupy w 1954 roku, w Hotelu w Bilderberg w Oosterbeek w Holandii. Grupa Bilderberg zaprasza premierów, ministrów, bankierów, ale także największych biznesmenów, takich jak np. Peter Thiel, współzałożyciel firm PayPal i Palantir, czy Dario Amodei, współzałożyciel Anthropic.
Wesprzyj nas już teraz!
Uczestnicy spotkań dyskutują, ale nie podejmują żadnych wiążących decyzji, nie głosują, a grupa „nie popiera żadnej partii politycznej ani żadnego punktu widzenia”. Jednak w ciągu ponad siedmiu dekad, które minęły od pierwszego spotkania grupy, narosło wokół niej wiele sensacyjnych teorii. Nawet „New York Times” napisał w 2019 roku, że Bilderberg jest „tajną wersją” Davos, dorocznej światowej konferencji gospodarczej w Szwajcarii.
Do lat 90. Grupa Bilderberg organizowała w przeddzień swoich spotkań konferencje prasowe, które jednak zostały zarzucone w latach 90, z powodu „braku zainteresowania”. Dlatego dziś „nie zabiega o uwagę opinii publicznej”, co można przeczytać na oficjalnej stronie grupy.
Choć wśród gości zdarzają się właściciele i redaktorzy naczelni mediów takich jak Axel Springer SE, Warner Bros czy Discovery, to w przeciwieństwie do Światowego Forum Ekonomicznego w Davos spotkania Bilderberga są zamknięte dla dziennikarzy. Grupa tłumaczy, że wszystko po to, aby zapewnić „najwyższy poziom otwartości i dialogu” oraz zachęcić polityków i ekspertów do szczerych rozmów.
Otwartości uczestników ma także sprzyjać stosowanie się do opracowanej w 1927 roku tzw. dżentelmeńskiej reguły milczenia Chatham House. Goście mogą wprawdzie opowiadać opinii publicznej, o czym była mowa na spotkaniu, ale nie wolno im ujawniać, kto i jak wypowiadał się na konkretne tematy.
W tajemnicy utrzymywane jest niemal do ostatniej chwili także miejsce spotkań i lista zaproszonych. O tym, że członkowie Bilderberga spotkają się w tym roku w Waszyngtonie można było się oficjalnie dowiedzieć jedynie z agendy sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jego biuro prasowe już 3 kwietnia poinformowało, że Rutte dołączy do tegorocznego gremium Bilderberga 10 kwietnia.
O tym, kto znajduje się na liście przekraczającej zazwyczaj sto osób, decyduje 31-osobowy Komitet Sterujący grupy. To on wybiera uczestników spośród liderów wyróżniających się w dziedzinie „administracji publicznej, biznesu, technologii, pracy, społeczeństwa obywatelskiego i środowiska akademickiego”. Wśród zapraszanych polityków i biznesmenów są także Polacy. W przeszłości na spotkania Grupy Bilderberg zapraszano m.in. Aleksandra Kwaśniewskiego, Hannę Suchocką, Andrzeja Olechowskiego, Rafała Trzaskowskiego czy Rafała Brzoskę Częstymi uczestnikami spotkań Bilderberga są obecny wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz jego żona, dziennikarka i pisarka Anne Applebaum.
Jak poinformował rzecznik MSZ Maciej Wiewiór, w tym roku Sikorski wystąpi w roli mówcy na jednym z paneli tematycznych oraz będzie moderował dyskusję z udziałem „wysokiego przedstawiciela rządu Stanów Zjednoczonych”.
PAP
/ oprac. PR
Radosław Sikorski na spotkaniu tajemniczej Grupy Bilderberg. Tematem ocena działań Donalda Trumpa
Najwyższa półka agentury wpływu – ekspert o Klubie Bilderberg