Do polskich kin trafi w najbliższych dniach film animowany dla dorosłych. Opowiada historię dziewczyny o sprzecznych z naturą skłonnościach seksualnych. Ma ona uratować swoją byłą życiową partnerkę z rąk… „białych heteroobcych”. W ten sposób ta masowa produkcja włącza się w wojnę kulturową, stając po stronie mniejszości LGBT i rewolucji obyczajowej.
Film „Lesbijska księżniczka z kosmosu” doczekać się ma premiery w polskich kinach 13 lutego 2026 roku. Animacja już wcześniej została wyróżniona na Berlińskim Festiwalu Filmowym „nagrodą Teddy” – jaką podczas imprezy w niemieckiej stolicy przyznaje się filmom promującym środowiska LGBT.
Wesprzyj nas już teraz!
Australijska w oryginale animacja oscyluje wokół sprzecznego z naturą związku głównej bohaterki (Sairy). Jej była „partnerka” zostaje uprowadzona przez „białych heteroobcych”. Wobec tego introwertyczna dziewczyna wybiera się w kosmiczną podróż, aby „uwolnić” swoją znajomą.
Antagoniści z opowieści – „opresjonowani biali heteroobcy” – są nawiązaniem do rosnącego w popularność środowiska „manosfery” – szerokiego ruchu mężczyzn niechętnych rewolucji seksualnej i feminizmowi. W myśl fabuły grupa lesbijek ma się z nimi zmierzyć i ich pokonać. Przekaz kulturowy, jaki niesie scenariusz, jest pod tym względem chyba oczywisty… Już po samych zwiastunach produkcji widać, że w animacji nie brak obscenicznych scen – które z całą pewnością nie powinny być oglądane przez młodzież.
Jak podał portal dorzeczy.pl, „w Polsce dystrybucją zajmuje się firma Velvet Spoon. Film będzie wyświetlany w wybranych kinach studyjnych oraz części kin sieciowych”.
Źródła: dorzeczy.pl, alekino.com
FA
Kobiecość bez macierzyństwa, męskość bez odpowiedzialności. Oto przepis na katastrofę
Red pill, feminizm i ruch inceli – do czego może doprowadzić nienawiść do płci przeciwnej
Współpraca z pedofilami, kłamstwa, dewiacje. Oto Kinsey – ojciec rewolucji i „edukacji” seksualnej