Libańskie władze poinformowały o śmiercionośnym żniwie, jakie zbierają ataki Izraela. Znacznie więcej niż martwych jest jednak osób zmuszonych do migracji. Dziesiątki tysięcy obywateli musiało porzucić domostwa.
72 osoby zginęły od poniedziałku w izraelskich atakach w Libanie; ataki te zmusiły ponad 83 000 osób do opuszczenia domostw – poinformowały w środę władze libańskie.
Według libańskiego resortu zdrowia 437 osób odniosło obrażenia w atakach Izraela. Ministerstwo spraw społecznych Libanu podało, że 83 847 osób, które opuściły swoje domy, zostało oficjalnie zarejestrowanych w ośrodkach dla uchodźców.
Wesprzyj nas już teraz!
Misja Tymczasowych Sił Zbrojnych ONZ w Libanie (UNIFIL) podała w środę, że siły izraelskie weszły już do kilku miejscowości i wsi przygranicznych, takich jak Hula, Kafar Kila, Jarun i Al-Chijam.
Izrael prowadzi w Libanie ofensywę przeciwko wspieranemu przez Iran Hezbollahowi, który przyłączył się do rozpoczętej 28 lutego przez USA i Izrael wojny, stając po stronie Teheranu.
Siły zbrojne Izraela podały, że w sumie wojska izraelskie zaatakowały ponad 250 celów w Libanie. Jak przekazano, cele w tym kraju obejmowały wysokich rangą członków organizacji terrorystycznych, wyrzutnie rakiet, składy broni oraz siedziby Hezbollahu.
Lekarze bez Granic poinformowali w środę, że zespoły tej organizacji rozpoczęły działania w Libanie w odpowiedzi na przesiedlenia dziesiątek tysięcy ludzi w całym kraju. Uruchomiono już klinikę mobilną w Sajdzie, na południu Libanu, gdzie w schronieniach zabrakło miejsc, zapewniono także wodę dla schronisk w Bejrucie.
„Przeprowadzamy rozpoznanie potrzeb w Bejrucie, Raszajji i innych miejscach, aby zwiększyć dostawy zaopatrzenia i liczbę klinik mobilnych. Nadal prowadzimy nasze regularne działania w Bejrucie, Trypolisie, Akkarze i Arsalu, aby zapewnić społecznościom ciągłość opieki” – podali Lekarze bez Granic w przesłanym mediom komunikacie.
(PAP)/oprac. FA