Christine Lieberknecht, premier Turyngii (CDU) w rozmowie z „Evangelische Nachrichtenagentur idea“ zaapelowała, aby bronić tradycyjnej rodziny i sprzeciwiać się aborcji. „Społeczeństwo niemieckie potrzebuje wielodzietnych rodzin” – podkreśliła Lieberknecht.
W wywiadzie udzielonym dla „Evangelische Nachrichtenagentur idea“ chadecka polityk, Christine Lieberknecht zdecydowanie opowiedziała się za „tradycyjnym modelem rodziny”. Ponadto podkreśliła istotę rodziny i małżeństwa, społeczeństwa przyjaznego dzieciom. – Nawet przy założeniu, że pewna część społeczeństwa zaczyna akceptować inne sposoby na życie, niech większość społeczeństwa nie odchodzi od tradycyjnego rozumienia rodziny, tak jak to było przez stulecia – podkreśliła premier.
Wesprzyj nas już teraz!
Lieberknecht domaga się również większego poszanowania i wsparcia dla rodzin wielodzietnych. – Społeczeństwo niemieckie potrzebuje rodzin wielodzietnych – zaznaczyła polityk z Turyngii. „Konieczne jest nie tylko rozważenie budowy nowych żłobków, ale również udzielanie większego wsparcia finansowego rodzinom, które zdecydują się na wychowywanie dziecka w domu” – dodała Lieberknecht. Zdaniem polityk, „przy decydowaniu się na dziecko, małżeństwo nie powinno myśleć jedynie o pieniądzach, wysokich kosztach, ponieważ nawet w skromniejszych warunkach jest możliwe wychowywać dzieci”.
Lieberknecht wyraziła także ogromne zaniepokojenie z powodu zwiększającej się liczby aborcji w Niemczech. – Ponad 100 tys. przeprowadzanych rocznie aborcji w tak bogatym kraju to skandal – stwierdziła premier. – Powinno się jeszcze bardziej wspierać kobiety i zachęcać do odważnej obrony życia – zaakcentowała chadecka polityk.
Niepokojące – według Lieberknecht – jest również zmniejszające się zaufanie obywateli do polityków. – A przecież i politycy powinni być wzorem do naśladowania – zauważyła. „Duchowość oraz kierowanie się wartościami chrześcijańskimi powinny być ważne również w codzienności polityka” – spuentowała Lieberknecht.
Źródło: Evangelische Nachrichtenagentur idea
Klaud