18 lipca 2017

„Mamo zastanów się! Ja chcę żyć” – w Rosji przeciw aborcji

(fot. Anton Vergun/TASS /FORUM)

W pierwszej połowie lipca w całej Rosji odbyły się mityngi i spotkania wkomponowane w ogólnokrajową akcję „Podaruj mi życie”, mającą na celu walkę z nadal legalną praktyką zabijania nienarodzonych dzieci. Akcje te są organizowane jako element prowadzonych od 2008 roku świąt „Dzień rodziny, miłości i wierności”. Dzięki wzrostowi świadomości i wiedzy mieszkańców Rosji w latach 2005 – 2014 liczba przypadków zabicia dzieci w łonie matki spadła z poziomu 1 mln 676 tys. do 930 tys. rocznie i tendencja spadkowa utrzymuje się nadal. W 2016 roku liczba zabiegów przerwania ciąży spadła o 96,3 tys. w stosunku do roku 2015.

 

Akcja „Podaruj mi życie” zaangażowała w Federacji Rosyjskiej tysiące obywateli i organizacji. Jak podał rosyjski portal „Krasnaja Wiesna”, w jednym z ostatnich w tegorocznym cyklu mityngu w Machaczkale, stolicy Dagestanu, wzięło udział ponad tysiąc osób. Mityng ten organizowało ministerstwo zdrowia autonomicznej Republiki Dagestanu, która jest wielkim tyglem narodów i wyznań, zamieszkanym przez 36 narodowości autochtonicznych oraz Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Ormian i Osetyjczyków. Wyjątkowość kampanii „Podaruj mi życie” polega m.in. na tym, że angażują się w nią instytucje publiczne a całość koordynuje i inicjuje Fundacja Inicjatyw Społeczno – Kulturalnych, kierowana przez Swietłanę Miedwiediewą, żonę premiera Rosji.

 

Zapoczątkowane w 2008 roku akcje społeczne mają na celu podniesienie kondycji moralnej obywateli Federacji Rosyjskiej poprzez zapobieganie aborcji, wzmocnienie rodziny, ochronę tradycji rodzinnych, połączenie starań struktur państwa oraz organizacji społecznych i religijnych w walce z ochroną życia poczętego i dbaniu o zdrowie kobiet. W tym roku w ogólnopaństwowej akcji „Podaruj mi życie” zwracały uwagę plakaty z buzią małego dziecka i napisami „Mamo zastanów się! Ja chcę żyć” a pod hasłami był podany numer infolinii dla osób potrzebujących pomocy i wsparcia.

 

Dagestan studium przypadku dla Rosji

W wypowiedzi opublikowanej na portalu „Krasnaja Wiesna” naczelnik wydziału ochrony zdrowia matki i dziecka Ministerstwa Zdrowia Dagestanu, stwierdził, że „jeżeli w tej republice udałoby się uniknąć przerwań ciąż to zostałby zahamowany spadek liczby urodzeń notowany od 2,5 roku”. Optymistycznym (choć w sposób bardzo umiarkowany) przekazem jest, że w tej autonomicznej republice w ciągu jednego roku (od 2015 do 2016) liczba aborcji spadła z 7,7 tys. do 7,2 tys. rocznie. Jest to bardzo duża liczba jak na zamieszkałą przez 2,2 mln obywateli republikę, ale i tak w przeliczeniu na 1 tysiąc kobiet Dagestan ma dużo niższy wskaźnik niż Rosja. W Republice Dagestanu na tysiąc kobiet 8,5 decyduje się na aborcję podczas gdy w całej Federacji Rosyjskiej wskaźnik ten jest niemal trzykrotnie większy i wynosi 22,8. Budzenie świadomości i sumień powoli ale jednak przynosi efekty, mimo że w 2015 roku upadł projekt zgłoszony do parlamentu rosyjskiego o niefinansowanie aborcji z budżetu państwa.

 

W 2006 roku Władimir Putin określił zmniejszanie się liczby ludności państwa zagrożeniem jego bezpieczeństwa. Od 2007 roku wsparcie macierzyństwa jest finansowane z budżetu Federacji i dotyczy kobiet, które rodzą dwoje lub więcej dzieci. Program ten został przedłużony w 2016 roku do roku 2018. Jest więc szansa na to, że program wsparcia finansowego matek, połączony z ogólnokrajowymi akcjami uświadamiającymi zło aborcji, zahamuje zapaść demograficzną wyludniającego się kraju.

 

Trudnym zadaniem będzie odbudowanie moralne społeczeństwa Rosji, która jako pierwsze państwo na świecie, wcielając w życie idee rewolucji komunistycznej, zalegalizowała zabijanie dzieci nienarodzonych w 1920 roku. Zakaz aborcji przyjęty w Związku Sowieckiem w latach 30. XX wieku miał na celu wyłącznie zahamowanie depopulacji, będącej skutkiem ludobójczej polityki bolszewików i demoralizacji społeczeństwa. Instrumentalne traktowania „prawa do aborcji” przyczyniło się do jej ponownej legalizacji w 1955 roku.

 

Jan Bereza

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie