Dzisiaj

Media: decyzja USA o ataku na Iran to „zwycięstwo Netanjahu”. To on miał nakłaniać Trumpa do wojny

(fot. PAP/EPA/ROLEX DELA PENA)

Według dziennika „The New York Times”, Donald Trump chciał osiągnąć porozumienie z Iranem, ale z biegiem czasu stawał się coraz bardziej sceptyczny co do drogi dyplomatycznej. Jednocześnie premier Izraela Binjamin Netanjahu miał naciskać na niego w sprawie ataku na osłabiony reżim w Teheranie. W styczniu izraelski polityk miał prosić Trumpa o zgodę na atak Izraela na irańskie wyrzutnie rakietowe. „Dwa miesiące później zyskał coś jeszcze lepszego: pełnoprawnego partnera w wojnie, której celem było obalenie irańskiego przywództwa” – podkreślił „NYT”.

28 lutego Izrael i USA dokonały ataku na Iran, w którym zginęli m.in. najwyższy przywódca duchowy kraju Ali Chamenei oraz dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpour.

Wysocy rangą urzędnicy amerykańscy tłumaczyli, że Trump zdecydował się na atak, aby uprzedzić atak Iranu na amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie. „Trump, jak powiedział jeden z urzędników, nie zamierzał »siedzieć bezczynnie i pozwolić, by amerykańskie siły w regionie absorbowały ataki«” – relacjonuje Reuters.

Wesprzyj nas już teraz!

Tymczasem 1 marca przedstawiciele Pentagonu mieli przyznać w zamkniętych rozmowach z członkami Kongresu, że nie ma informacji, które potwierdzałyby, że Iran planował atak na USA.

Zdaniem „The New York Times”, USA i Izrael już od jakiegoś czasu potajemnie omawiały możliwość ofensywy wojskowej przeciwko Iranowi „Jednak urzędnicy administracji Trumpa niedawno rozpoczęli negocjacje z Irańczykami dotyczące przyszłości ich programu nuklearnego, a izraelski przywódca chciał mieć pewność, że nowe działania dyplomatyczne nie podważą tych planów” – donosi „NYT”.

Zdaniem portalu, kluczowym momentem, który zdecydował o późniejszym ataku na Iran, było spotkanie Donalda Trumpa z Binjaminem Netanjahu 11 lutego. „Premier Izraela Benjamin Netanjahu wszedł do Gabinetu Owalnego rankiem 11 lutego, zdeterminowany, by utrzymać amerykańskiego prezydenta na drodze do wojny” – relacjonuje dziennik. Obaj politycy mieli przez 3 godziny omawiać perspektywę wojny, możliwe daty ataku, zostawiając jednocześnie możliwość, że uda się osiągnąć porozumienie i atak nie będzie konieczny.

Niestety rozmowy dyplomatyczne nie szły najlepiej i już kilka dni później Trump „jasno dał do zrozumienia publicznie, że jest sceptyczny co do drogi dyplomatycznej”. Przyznał dziennikarzom, że zmiana reżimu w Teheranie byłaby „najlepszą rzeczą jaka może się stać”. – Pod koniec negocjacji zdałem sobie sprawę, że ci ludzie do niczego nie dojdą. Powiedziałem: „Po prostu zróbmy to” – przyznał amerykański prezydent 1 marca.

Prowadzenie dalszych rozmów pokojowych miało służyć czemu innemu, a mianowicie dać Amerykanom czas na zgromadzenie swoich wojsk. Kiedy bowiem w połowie stycznia Trump po raz pierwszy zagroził atakiem na Iran, Pentagon nie był gotowy, by prowadzić długotrwałą operację na Bliskim Wschodzie. Na kampanię wojskową nie był gotowy również Izrael, a sam Netanjahu miał 14 stycznia prosić Trumpa o opóźnienie ataku.

„NYT” stwierdza wprost, że to właśnie Netanjahu namówił Trumpa do wojny z Iranem, choć nie bez znaczenia była pewność siebie amerykańskiego prezydenta po obaleniu Nicolasa Maduro w Wenezueli. „Za kulisami jego [Trumpa – red.] dążenie do wojny nabierało tempa, napędzane przez sojuszników, takich jak Netanjahu, który nakłonił prezydenta do zadania zdecydowanego ciosu teokratycznemu rządowi Iranu, a także przez pewność siebie Trumpa po udanej operacji USA, która obaliła wenezuelskiego przywódcę Nicolasa Maduro w styczniu” – zaznaczyła gazeta, powołując urzędników „mających bezpośrednią wiedzę o przebiegu obrad”.

Dziennik nazywa decyzję USA o ataku na Iran „zwycięstwem Netanjahu”. Izraelski premier miał bowiem „od miesięcy naciskać na Trumpa, argumentując, że należy uderzyć w – jak przekonywał – osłabiony reżim”.

Już w grudniu 2025 r. podczas spotkania w posiadłości Trumpa w Mar-a-Lago, Netanjahu miał prosić o zgodę na atak Izraela na irańskie wyrzutnie rakietowe „w nadchodzących miesiącach”. „Dwa miesiące później zyskał coś jeszcze lepszego: pełnoprawnego partnera w wojnie, której celem było obalenie irańskiego przywództwa” – podkreśla „NYT”.

Źródło: dorzeczy.pl, nytimes.com

AF

Zamów wersję książkową Kwartalnika PCh24.pl – kliknij TUTAJ

Czerwony Półksiężyc donosi: już co najmniej 555 ofiar nalotów w Iranie

Marco Rubio: Najsilniejsze ataki na Iran dopiero nadejdą

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 45 280 zł cel: 500 000 zł
9%
wybierz kwotę:
Wspieram