20 marca 2017

W poniedziałek (20 marca) miało odbyć się posiedzenie Rady Dyrektorów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, na którym miała zostać podjęta decyzja o przekazaniu kolejnej transzy pomocy finansowej dla Ukrainy. Ze względu na ekonomiczną blokadę separatystycznych republik w Donbasie na razie odłożono na nieokreślony bliżej czas przelanie kwoty 1 mld dolarów, które miały trafić do Narodowego Banku Ukrainy.

 

Podstawą do zawieszenia wypłaty miliarda dolarów w marcowej transzy dla Ukrainy stało się całkowite zablokowanie połączeń komunikacyjnych z Donbasem, do którego doszło 15 marca bieżącego roku. Było to szczególnie niekorzystne dla gospodarki energetycznej Ukrainy, której część elektrowni węglowych dostosowana jest do spalania węgla o parametrach takich, jakie zapewniają kopalnie z separatystycznych obwodów wschodniej części państwa. Braki węgla z Donbasu były bezpośrednią przyczyną wyłączeń prądu i ogrzewania w pełni sezonu zimowego. Ukraińcy obawiali się także dłuższych przerw w produkcji przemysłowej ze względu na deficyt energii elektrycznej.

 

Na początku stycznia Międzynarodowy Fundusz Walutowy przedstawił Ukrainie warunki, jakie państwo powinno spełnić, aby otrzymywać pomoc finansową. Kryteria oceny reform społeczno-gospodarczych, zmierzających do rynkowego funkcjonowania sektora przedsiębiorstw i zmian w administracji publicznej, były typowe dla MFW. Chodziło o m.in. podniesienia wieku emerytalnego, przeprowadzenia szerszej niż do tej pory prywatyzacji podmiotów gospodarczych podległych państwu lub takich, w których państwo ma decydującą pozycję. MFW zaapelował również, aby władze państwa dokonały redukcji liczby osób pracujących w administracji państwowej oraz otwarcia rynku gruntów.

 

Przy braku własnych źródeł kapitału spełnienie warunku prywatyzacji gospodarki oznaczać będzie ułatwienia dla podmiotów zagranicznych, które będą mogły uczestniczyć w prywatyzacji firm ukraińskich.

 

Redukcja administracji państwowej może być mniej bolesna, ponieważ na Ukrainie aktualnie wdrażana jest reforma samorządowa, zakładająca trzystopniowy układ samorządów, niemal taki jak w Polsce – gmina, powiat (rejon) i województwo (obwód). Przekazanie kompetencji do samorządów może więc oznaczać zapotrzebowanie na nowych pracowników w administracji samorządowej, co otwierałoby szansę dla części pracowników urzędów państwowych.

 

Najbardziej delikatna i trudna do zaakceptowania dla opinii publicznej może być prywatyzacja ziemi, którą zainteresowane są duże firmy zachodnie, widzące potencjał w żyznej ziemi na Ukrainie, przez wieki pełniącej rolę „spichlerza” Europy, a później Związku Sowieckiego.

 

Brak nowej transzy pomocy finansowej ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego stawia pod znakiem zapytania płynność finansową państwa. Ze strony Narodowego Banku Ukrainy i rządu w Kijowie wciąż płyną sygnały o problemach wynikających z braku pieniędzy w budżecie państwa. W doniesieniach prasowych prezentujących stanowisko Międzynarodowego Funduszu Walutowego podkreśla się natomiast konieczność przeprowadzenia reformy systemu emerytalnego, w tym wprowadzenia podatku od emerytur.

 

Trudne do spełnienia będzie także „urynkowienie” opłat za usługi komunalne, które w ostatnich latach i tak znacznie wzrosły. Przy niewielkich pensjach i emeryturach na Ukrainie już dzisiaj mieszkańcy dużych miast skarżą się na to, że po zapłaceniu za wodę, prąd, gaz i ogrzewanie mieszkania nie mają już prawie nic na utrzymanie się i normalne funkcjonowanie. Twarde warunki umowy między Ukrainą w Międzynarodowym Funduszem Walutowym stały się przedmiotem dociekań części deputowanych Wierchownej Rady Ukrainy (parlamentu). Środowiska nacjonalistyczne żądają ujawnienia warunków umowy między Kijowem a Międzynarodowym Funduszem Walutowym.

 

Zamknięcie połączeń z zbuntowaną częścią Donbasu stało się więc dla MFW prawdopodobnie tylko przyczynkiem do zawieszenia wypłaty 1 mld dolarów. Oficjalnie argumentem może być również konieczność dokonania weryfikacji danych makroekonomicznych, wynikających z zerwania więzi dwóch systemów gospodarczych – silnie uprzemysłowionego Donbasu z resztą kraju. Im dłużej trwać będzie obecny stan polityczno-militarny na wschodzie Ukrainy, tym trudniej będzie realnie prognozować dane oczekiwane przez instytucje krajowe i międzynarodowe.

 

Zatrzymanie marcowej transzy z MFW niepokoi władze ukraińskie tym bardziej, że – według informacji prasowych – na stronie internetowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w agendzie tematów przewidzianych do rozpatrywania do dnia 24 marca, nie ma sprawy tak ważnej dla Ukrainy, jak uruchomienie pomocy finansowej.

 

Żródła: „Wiesti – ukr”, „Ukraińska Prawda”; „Swobodnaja Priessa”; „Ukraina.ru”

Jan Bereza

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie