Morderczy wymiar państwa „opiekuńczego” w Australii. Zasiłek dla kobiet, które zabiją swoje nienarodzone dziecko

aborcja-hell.jpg
Oprac. PCh24.pl

Do horrendalnego aktu instytucjonalnego pogwałcenia wszelkich praw doszło w Australii, gdzie rządowa agencja „socjalna” została upoważniona do wypłacania zasiłków kobietom, które zdecydują się na tragiczny krok zamordowania własnego dziecka w drodze tzw. aborcji.

Za wdrażanie tej zbrodniczej polityki odpowiada państwowa agencja zajmująca się „opieką społeczną” Centrelink. Biurokraci tego organu zostali upoważnieni przez rząd do wypłacania zasiłków w przypadku popełnienia tzw. późnej aborcji, czyli zamordowanie dziecka po 20 tygodniu ciąży.

Australijscy obrońcy życia jednogłośnie uznali to przestępcze nadużycie władzy za ukryte pod pozorem polityki „socjalnej” podżeganie do zabijania jeszcze większej liczby dzieci nienarodzonych.

„Nagrodą” za dobrowolne spowodowanie śmierci własnego dziecka ma być jednorazowa wypłata w kwocie 4,327 dolarów oraz do 22 754 dolarów zasiłku, który z demoniczną przewrotnością ma przypominać zasiłek macierzyński.

Ta przerażająca praktyka wynika z interpretacji obowiązujących przepisów, którą ujawniły australijskie media. Jak wynika z opublikowanego listu dyrektor Służb Ministerialnych i Parlamentarnych, Katy Stevens, „kryteria kwalifikowalności do płatności za dziecko martwe nie wykluczają okoliczności, w których martwy poród był spowodowany zakończeniem leczenia, w tym celową aborcją”.

Źródło: lifenews.com

FO

Festival_des_Vieilles_Charrues_2014_-_Lily_Allen_-_046.jpg
Thesupermat, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons

Co za upadek. Nie pamięta ile miała "aborcji". Romantyzm? Zapłacił mężczyzna

Lily Allen, 40-letnia brytyjska piosenkarka wyznała, że nie pamięta ile razy zdecydowała się zabić swoje nienarodzone dziecko. Obraz upadku gwiazdy dopełnia jej przekonanie, że romantycznym było to, że za tzw. aborcję zapłacił jej mężczyzna.- Aborcje, miałam ich kilka. Ale znowu, nie pamiętam dokładnie ile... Myślę, że może, chciałabym powiedzieć, cztery lub pięć – powiedziała Lily Allen w odcinku...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: