Od czasu rozpoczęcia konfliktu na Bliskim Wschodzie 28 lutego już około 8 tys. polskich obywateli opuściło ten rejon. – Mam dokładne dane co do osoby z dzisiejszego poranka. To jest już około osiem tysięcy osób, które wyjechały i to zarówno lotami komercyjnymi, jak i w wyniku ewakuacji poprzez Oman i poprzez Arabię Saudyjską – powiedział szef MSZ Radosław Sikorski 9 marca.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór doprecyzował na platformie X, że do Polski powróciły 8064 osoby dzięki 44 lotom.
– Kolejne loty ewakuacyjne dzisiaj, następne w środę już być może w mechanizmie unijnym, bo oczywiście na początku preferencja była dla naszych obywateli, ale mechanizm unijny zachęca do zabierania także innych obywateli Unii Europejskiej – powiedział Sikorski goszcząc w TOK FM 9 marca.
Wesprzyj nas już teraz!
Tego samego dnia Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że po godz. 6 dwa samoloty Sił Zbrojnych poleciały do Maskatu w Omanie, aby przewieźć polskich obywateli z rejonu Bliskiego Wschodu.
Według szefa MSZ, najwięcej Polaków utknęło w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednak dzięki przywracanym połączeniom komercyjnym i przepustowości w ZEA sięgającej 80 tys. osób dziennie, każdego dnia ok. tysiąc Polaków wraca do kraju komercyjnie.
Źródło: PAP
AF
Izrael kontynuuje ataki w Libanie. Zacięte starcia po desancie wojsk na wschodzie kraju
Pożary zaćmiły niebo nad Teheranem. Płonęła infrastruktura naftowa