Syn ostatniego szacha Iranu Reza Pahlawi zapewnił w poniedziałek w parlamencie Szwecji, Riksdagu, że ma plan dla swojego kraju i na prośbę rodaków jest gotów stanąć na czele tymczasowych władz jako „czynnik jedności narodowej”.
Według Pahlawiego warunkiem przejęcia przez niego władzy jest doprowadzenie do upadku reżimu w Teheranie w wyniku wojny zapoczątkowanej przez USA i Izrael 28 lutego. Obecnie trwa dwutygodniowy rozejm.
– Doniesienia wskazują, że członkowie irańskich sił zbrojnych i służb bezpieczeństwa coraz częściej odmawiają wykonywania rozkazów stosowania przemocy wobec ludności cywilnej – powiedział w Riksdagu Pahlawi, który na co dzień mieszka w USA.
Wesprzyj nas już teraz!
Wcześniej w wywiadzie dla szwedzkiego nadawcy publicznego SVT Pahlawi przyznał, że nie wierzy w rozmowy pokojowe, a USA „powinny dokończyć swoją robotę”, wznawiając działania zbrojne przeciwko Iranowi.
W parlamencie Pahlawi skrytykował rząd Szwecji za wydanie Iranowi podczas wymiany więźniów irańskiego byłego urzędnika Hamida Nouriego, skazanego przez sąd w Sztokholmie na dożywocie za zbrodnie wojenne w Iranie. Jednocześnie wezwał szwedzkie firmy, takie jak Saab czy Volvo, do gotowości do inwestycji po upadku reżimu.
Pahlawi zapytany przez parlamentarzystę z Partii Ochrony Środowiska – Zieloni Jacoba Risberga, czy potępi nadużycia władzy swojego ojca, ostatniego szacha Iranu Mohammada Rezy Pahlawiego, odparł iż nie należy skupiać się na tym, co było 50 lat temu. W 1979 r. szach został obalony przez rewolucję islamską. Risberg wcześniej krytykował zaproszenie Pahlawiego do parlamentu jako „kontrowersyjne” oraz „naiwne”.
Wizycie Pahlawiego w Sztokholmie, zaproszonego przez parlamentarzystów skrajnie prawicowej partii Szwedzcy Demokraci oraz Chrześcijańskich Demokratów, towarzyszą manifestacje zwolenników wśród licznie zamieszkującej Szwecję diaspory irańskiej. Wielu zgromadzonych wznosiło okrzyki: Niech żyje szach! W centrum szwedzkiej stolicy do zapewnienia bezpieczeństwa zmobilizowano 300 policjantów.
W Szwecji, przed czym ostrzegały wcześniej służby specjalne tego kraju SAPO, istnieje zagrożenie zlecania przez wywiad Iranu ataków na opozycjonistów irańskich oraz obiekty izraelskie, a także amerykańskie.
Źródło: PAP / Daniel Zyśk, Sztokholm
Rozejm na Bliskim Wschodzie wisi na włosku. Iran zapowiada „zdecydowane działania” wobec Amerykanów