Tysiące Wenezuelczyków modliło się w środę za swoją ojczyznę, gdy po upadku komunistycznego reżimu na ulice Barquisimeto powróciła coroczna procesja Divina Pastora. Jak podaje agencja AP, wydarzeniu towarzyszyła atmosfera powszechnego niepokoju o losy kraju.
Barquisimeto, położone około 270 kilometrów na zachód od Caracas, stało się miejscem zgromadzenia wiernych, którzy przyszli oddać cześć Divina Pastora — tak Wenezuelczycy nazywają Matkę Bożą.
Pielgrzymi, ubrani głównie na biało, wyruszyli z sanktuarium Santa Rosa i zatrzymywali się na 12 stacjach, zanim dotarli do katedry w Barquisimeto. „Procesja jest kamieniem węgielnym katolickiej tożsamości w Barquisimeto, przyciągając pokolenia rodzin do corocznego publicznego wyrażania wiary” – podkreśla AP.
Wesprzyj nas już teraz!
Agencja przytacza również wypowiedzi uczestników wydarzenia. – Modlimy się za nasz kraj, ponieważ nasz kraj naprawdę potrzebuje Boga. Niech zapanuje pokój i niech nasz kraj powróci do normalności – mówiła Miriam Espinoza. – Dla nas w Barquisimeto to znaczy wszystko. Matka Boża idzie z nami, gdy zmierzamy do Jezusa Chrystusa – zapewniała Johenny Hernández.
Clara Castillo modliła się o zdrowie swojego syna i lepszą przyszłość dla Wenezueli. Podkreśliła, że jej oddanie wierze trwa od 39 lat, odkąd u jej rocznego syna zdiagnozowano hemofilię. – Do końca moich dni będę prosić Boga, aby dał mi zdrowie, którego potrzebuję. A dziś modlę się za moją ukochaną Wenezuelę – dodała Castillo.
Pielgrzymka ku czci Divina Pastora odbywa się co roku 14 stycznia. Według lokalnych władz przyciąga około 2 miliony uczestników i rozciąga się na około 7 kilometrów.
Wenezuela, licząca ok. 30 mln mieszkańców, jest krajem o silnych tradycjach katolickich. Katolicy stanowią zdecydowaną większość ludności – szacuje się, że od ponad 84 do 96 proc. Konstytucja gwarantuje wolność wyznania, a relacje państwo-Kościół reguluje konkordat.
Źródło: PAP / Andrzej Dobrowolski, Nowy Jork
Nowy rząd Wenezueli współpracuje z USA. Biały dom sugeruje możliwość zdjęcia sankcji