Ministerstwo Obrony Narodowej wycofało się z absurdalnego pomysłu indoktrynowania wojskowych w ramach „szkolenia z gender”. Resort poinformował, kto był odpowiedzialny za ideologiczną propozycję.
Od kilku dni w mediach krążyły doniesienia o zamiarze „dokształcania” żołnierzy z zakresu teorii gender. Jako pierwszy, informację o wstrząsającym planie resortu podał portal blaskonline.pl. Zaskoczenie doniesieniami wyraził nawet rzecznik MON. Janusz Sejmej stwierdzał, że nie wiedział wcześniej o zaplanowanym ideologicznym „szkoleniu”.
W poniedziałek 16 lutego resort obrony wydał komunikat informujący o odwołaniu w bieżącym roku zajęć z „prawa człowieka i perspektywa gender w operacjach wojskowych”.
Wesprzyj nas już teraz!
Z ministerialnej informacji dowiadujemy się, że za wstrząsającym pomysłem stała Przewodnicząca Rady do Spraw Wojskowej Służby Kobiet, Nika Kaczmarek. Jej ideologiczną inicjatywę zatwierdził wydział kadr MON, włączając temat do programu doszkalającego dla żołnierzy. Ostatecznie minister Kosiniak- Kamysz zdecydował się wycofać agitacyjne szkolenie z programu na obecny rok.
Kaczmarek przewodniczącą Rady została mianowana jeszcze w czasie, gdy rolę ministra obrony narodowej pełnił Mariusz Błaszczak.
Źródło: opoka.org.pl
FA