22 października 2020

Nie homozwiązki, a los wyrzucanych dzieci. Komentatorzy o znaczeniu słów Franciszka

(źródło: pixabay.com)

Wypowiedź papieża odebrana jako głos za homoseksualnymi związkami parterskimi nie jest prawidłowym odczytaniem słów Franciszka. Użyte sformułowanie wskazywałoby raczej na troskę o los dzieci z zaburzoną tożsamością płciową, które są wyrzucane z domu lub są wydziedziczane przez rodziców pozostających w związkach niemałżeńskich.

 

Słowa papieża wyjęte z szerszego kontekstu i nadinterpretowane zostały wykorzystane do nakreślenia relacji jakoby papież opowiedział się za legalizacją homoseksualnych związków partnerskich. Franciszek tymczasem nie zgłosił takiego postulatu, a co najwyżej „zasugerował wyjątkowe prawne rozpoznawanie stanu faktycznego w imię obrony wyższego dobra” – uważają komentatorzy.

 

Idąc tym śladem należałoby przyjąć, że Franciszkowi nie chodziło o związki homoseksualne, ale o dzieci o skłonnościach homoseksualnych, które wyrzucane są z domu lub są wydziedziczane przez rodziców pozostających w związkach niemałżeńskich.

 

„Kontekstem tej wypowiedzi o konieczności prawnego rozpoznania wspólnego pożycia w pewnych sytuacjach nie jest bynajmniej chęć instytucjonalizacji związków, ale ochrona praw dziecka wychowywanego w tych związkach, zrównania ich z dziećmi wychowywanymi w małżeństwach. Papież Franciszek już dwukrotnie w 2019 r. użył identycznych słów jak tutaj, opisując problem wyrzucania z domów przez rodziców (lub wydziedziczania) dzieci o skłonnościach homoseksualnych. Z tego należy wnioskować, że i teraz miał na myśli ten właśnie problem, a nie homozwiązki” – sugeruje Nikodem Bernaciak z Instytutu Ordo Iuris.

 

Z kolei ks. prof. Paweł Bortkiewicz w rozmowie z wpolityce.pl zauważył, że środowiska liberalne starają się z nauczania papieża Franciszka wydobyć i nagłośnić takie słowa, które mogą być intepretowane w oczekiwany przez nie sposób. – Gdy pojawiają się wypowiedzi papieża, które mogą być dwuznacznie rozumiane, nie od razu ze strony Franciszka, albo jego otoczenia mamy do czynienia z doprecyzowaniem wypowiedzi. Mamy więc do czynienia z sugestiami dotyczącymi zmiany nauczania Kościoła. Wystarczyłoby doprecyzować, że ochrona prawna, nie oznacza legalizacji związków partnerskich. Franciszek zawsze z otwartością i szacunkiem traktował osoby LGBT, ale to nie znaczy, że można z tego wyciągać wniosek o zmianie doktryny Kościoła – powiedział.

 

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie