Papież Leon XIV odbył dziś ośmiogodzinną podróż apostolską do Monako. Po spotkaniu z księciem Albertem II wezwał mieszkańców kraju, by stawali się królestwem braci i sióstr, a także do pogłębiania nauczania społecznego Kościoła oraz opracowywania dobrych praktyk lokalnych i międzynarodowych, które ukażą jego przemieniającą moc. Do katolików zaapelował w katedrze o głoszenie Ewangelii życia. Młodzież i katechumenów zgromadzonych przed kościołem św. Dewoty przekonywał, że wewnętrznej pustki nie wypełnią rzeczy materialne i przemijające, ani wirtualne uznanie wyrażone tysiącami „lajków”, lecz tylko miłość. Podczas Mszy św. na Stadionie Ludwika II papież podkreślił, że wojny są owocem bałwochwalstwa władzy i pieniądza. Była to druga z kolei, a pierwsza w tym roku podróż apostolska Leona XIV.
Papież przyleciał do Monako helikopterem. W heliporcie przywitali go: książę Albert II i księżna Charlène. Rozległo się bicie dzwonów kościołów, oddano także 21 salw artyleryjskich. Oficjalna ceremonia powitania odbyła się na dziedzińcu Pałacu Książęcego. Po odegraniu hymnów narodowych, defiladzie Gwardii Honorowej, oddaniu hołdu fladze, papież i książę weszli do pałacu, gdzie odbyło się ich prywatne spotkanie, po którym nastąpiła wymiana darów i oficjalna sesja zdjęciowa. Papież i książę wyszli na balkon pałacu, skąd przemówili do zgromadzonych mieszkańców.
Albert II podkreślił, że tożsamość tego miasta-państwa od wieków opiera się na wierze katolickiej oraz ścisłej więzi ze Stolicą Apostolską. „Dlatego też nasza Konstytucja, choć gwarantuje wolność wyznania, uznaje katolicyzm za religię państwową. W czasach głębokich przemian i duchowej posuchy nasza wiara stanowi naszą siłę. Przyczynia się ona, podobnie jak monarchia, do tego, że Monako nieustannie poszukuje równowagi między wymogami teraźniejszości a potrzebami długoterminowymi” – stwierdził Albert II. Zaznaczył, iż wiara pozostaje fundamentem społeczeństwa Monako, inspirując działania, solidarność i życie wspólnotowe jego mieszkańców.
Wesprzyj nas już teraz!
Po przedstawieniu rodziny książęcej, Albert II pokazał Leonowi XIV dwa freski na ścianie pałacu przedstawiające wizytę papieża Pawła III w 1538 r. oraz przejazd trumny papieża Pius VI w 1802 r. Na koniec obaj weszli do pałacowej kaplicy na chwilę modlitwy.
W katedrze Niepokalanego Poczęcia NMP Leon XIV spotkał się z miejscową wspólnotą katolicką. Witając papieża arcybiskup Monako Dominique-Marie David zwrócił uwagę, że świątynia usytuowana na skalistym cyplu przypomina, że Chrystus jest naszym fundamentem. „Bądź pewien naszej determinacji, by otworzyć się na Ducha Świętego i stać się misyjnymi uczniami, których oczekuje Pan” – zapewnił hierarcha. Następnie odśpiewano brewiarzową modlitwę południową. W swej homilii papież wezwał wspólnotę katolicką Monako do głoszenia Ewangelii życia, nadziei i miłości. Przypomniał, że centrum naszej wiary stanowi Jezus Chrystus.
Przed kościołem św. Dewoty papież spotkał się z młodzieżą i katechumenami. Ojciec Święty najpierw modlił się w świątyni, po czym wyszedł do czekającej na zewnątrz młodzieży. Witając papieża, abp David przypomniał, że św. Dewota na początku IV wieku poniosła śmierć męczeńską na Korsyce, a jej ciało dotarło do brzegów Monako. Dziś jest patronką księstwa i archidiecezji. Kościół pod jej wezwaniem stojący w dzielnicy wielkich wydarzeń kulturalnych i sportowych, jest „duchową oazą”, w której od kilku lat czczony jest również św. Karol Acutis. Hierarcha przedstawił Leonowi XIV zgromadzoną tam młodzież z parafii, szkół i ruchów kościelnych, w tym katechumenów, którzy za tydzień przyjmą chrzest.
Na Stadionie Ludwika II papież odprawił Mszę św. dla 15 tys. wiernych. Najpierw objechał płytę stadionu w wózku golfowym, pozdrawiając wiernych, po czym zebrani odmówili Różaniec. W Mszy św. udział wzięła para książęca Monako: Albert i Charlène z dziećmi: Gabrielą i Jakubem. Liturgia sprawowana była po łacinie i francusku. Wraz z miejscowym duchowieństwem koncelebrowali ją m.in. biskupi z Francji i Włoch. W czasie Ofiarowania zabrzmiał fragment „Pasji według św. Mateusza” Jana Sebastiana Bacha „Erbarme dich” (Zmiłuj się nade mną), a podczas udzielania Komunii świętej – „Laudate Dominum” Wolfganga Amadeusza Mozarta.
Leon XIV wskazał, że „oczyszczenie z bałwochwalstwa, które jednych ludzi robi niewolnikami innych, dokonuje się jako uświęcenie – czyli dar łaski, który czyni ludzi dziećmi Bożymi, braćmi i siostrami między sobą”. – Ten dar rozjaśnia naszą teraźniejszość, ponieważ wojny, które ją zalewają krwią, są owocem bałwochwalstwa władzy i pieniądza. Każde przerwane życie jest raną zadaną Ciału Chrystusa. Nie przyzwyczajajmy się do zgiełku broni, do obrazów wojny! Pokój nie jest jedynie równowagą sił; jest dziełem oczyszczonych serc, ludzi widzących w drugim brata, którego trzeba strzec, a nie wroga, którego należy zgładzić – podkreślił papież.
Po końcowym błogosławieństwie odśpiewano maryjną antyfonę „Salve Regina”. Przed opuszczeniem stadionu Leon XIV witał się jeszcze z chorymi i ich opiekunami. Ze stadionu Leon XIV odjechał do pobliskiego heliportu, skąd po pożegnaniu przez parę książęcą odleciał do Watykanu.
Źródło: KAI