Niemieckie władze nie ustają w sprowadzaniu do kraju Afgańczyków, którym obiecano wygodny transport drogą lotniczą. Ostatni tacy migranci mają trafić do RFN jeszcze w tym roku.
Po wycofaniu się przez Stany Zjednoczone z Afganistanu również Niemcy opuścili swoje afgańskie stanowiska. To sprawiło, że ludzie pracujący na rzecz ich sił, stacjonujących w tym kraju przez dwadzieścia lat, poczuli się zagrożeni. Otrzymali obietnicę pomocy ze strony RFN – w postaci transportu do kraju. Takie transporty organizowano drogą logiczną, uprzednio przenosząc Afgańczyków do Pakistanu.
Jak informowały niemieckie media, poziom kontroli był jednak bardzo zły – do Niemiec miano przywozić w efekcie nie tylko zweryfikowanych Afgańczyków, ale również osoby bez żadnych realnych dokumentów.
Wesprzyj nas już teraz!
Teraz minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul zapowiedział, że ostatnie transporty mają przybyć do RFN jeszcze w tym roku. Jeżeli tak by się nie stało, Pakistan mógłby odesłać Afgańczyków do ich ojczyzny, a to mogłoby stanowić dla nich realne zagrożenie.
W sumie od października 2022 roku sprowadzono w ten sposób ponad 30 tysięcy Afgańczyków.
W 2025 roku złożono w Niemczech do listopada włącznie prawie 160 tysięcy wniosków o azyl. Większość wnioskodawców przyjechała z Syrii bądź Afganistanu.
To zdecydowanie mniej, niż w roku 2024, kiedy wniosków odnotowano w sumie powyżej 250 tysięcy; mimo wszystko liczba napływających robi wrażenie.
Źródła: jungefreiheit.de, zeit.de
Pach