Niemiecki rząd chce znacząco zaostrzyć walkę lewicowym terroryzmem. Szef MSW Alexander Dobrindt zapowiedział pakiet środków zaradczych. Zieloni i Lewica są przerażeni.
Na początku tego roku doszło w Berlinie do ataku terrorystycznego lewicowych ekstremistów, który spowodował długotrwałe odłączenie od prądu kilkudziesięciu gospodarstw domowych i wielu lokali usługowych. Ludzie musieli opuścić domy, bo nie mogli korzystać ani z ogrzewania, ani z kanalizacji. W związku z niskimi temperaturami brak ogrzewania stanowił poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.
W odpowiedzi na atak terrorystyczny pakiet środków zaradczych przeciwko lewicowemu ekstremizmowi zapowiedział minister spraw wewnętrznych, Alexander Dobrindt, polityk bawarskiej CSU. – Państwo nie dopuści do tego, by sprawy determinował ekstremizm lewicowy i ekstremizm klimatyczny – podkreślił Dobrindt cytowany przez portal «Junge Freiheit», dodając, że bezpieczeństwo publiczne ma najwyższy priorytet.
Wesprzyj nas już teraz!
W rozmowie z dziennikiem «Bild am Sonntag» minister wyjaśnił, że przygotowywane dodatkowe regulacje zwiększą personel służb odpowiedzialnych za zwalczanie terroryzmu lewicowego oraz rozszerzą ich cyfrowe kompetencje, tak, by lepiej rozpoznawać internetowe sieci terrorystyczne lewicy.
Ponadto operatorzy przedsiębiorstw energetycznych, lotnisk oraz innych obiektów infrastruktury mają zostać zobowiązani do podniesienia środków bezpieczeństwa, tak, by lewicowe ataki zostały znacząco utrudnione.
Plany ministra spraw wewnętrznych skrytykowali – co nie może dziwić – politycy dwóch skrajnie lewicowych formacji, Zielonych oraz postkomunistycznej Lewicy. Według Zielonych szef MSW nie powinien tak bardzo skupiać się na walce z nielegalną migracją – miałby wówczas więcej czasu, by zadbać o bezpieczeństwo infrastruktury. Lewica twierdzi tymczasem, że Alexander Dobrindt skupia się na lewicowym terroryzmie, podczas gdy groźniejszy ma być prawicowy.
Choć w Niemczech dochodzi do napaści motywowanych ideologią neonazistowską, ich skala jest zupełnie inna – nie są to akty terrorystyczne wymierzone w obiekty infrastruktury. Tymczasem lewica uderza w takie miejsca regularnie, prowadząc walkę z rzekomo groźnym dla klimatu kapitalistycznym systemem RFN – a uderzając w ten sposób w dziesiątki tysięcy zwykłych ludzi.
Źródło: Junge Freiheit
Pach