Podczas gdy rząd Tuska „pracuje” nad kolejnymi rozwiązaniami mającymi na celu demoralizację i barbaryzację dzieci, władze Norwegii przedstawiły w czwartek nowe zalecenia dotyczące korzystania z ekranów urządzeń elektronicznych przez dzieci i młodzież. Dwulatki w ogóle nie powinny mieć kontaktu z telefonem czy telewizorem, a 5-latki nie powinny spędzać przed ekranem więcej niż godzinę dziennie.
Raport z wielomiesięcznych badań, przygotowany wspólnie przez resorty zdrowia i rodziny, zwraca uwagę, że dla dzieci w wieku 6-12 lat zalecany maksymalny czas przed ekranem nie powinien przekraczać półtorej godziny. Dla młodzieży do 18. roku życia nie zaleca się więcej niż trzech godzin przed komputerem, tabletem czy telefonem.
Ujęte w rekomendacjach wartości zawierają już czas spędzony przed ekranem w trakcie zajęć szkolnych. Norweski urząd zdrowia publicznego Helsedirektoratet podkreślił, że ekran nie powinien zastępować snu, aktywności fizycznej, nauki ani relacji społecznych. Po raz pierwszy urząd wydał ostrzeżenia przed wydawaniem przez dzieci pieniędzy na zakupy w grach komputerowych.
Wesprzyj nas już teraz!
Wydane zalecenia to kolejne działanie władz w Oslo w tym zakresie. Wydane dwa lata temu rekomendacje przekonały 96 proc. norweskich podstawówek do wprowadzenia zupełnego zakazu korzystania z telefonów komórkowych przez uczniów w szkole.
Źródło: PAP / Mieszko Czarnecki, Oslo
Edukacja zdrowotna z oceną i z wyłączeniami? Kolejny wymysł minister Nowackiej