Dzisiaj

Święto Objawienia Pańskiego, czyli Epifania, nazywane jest potocznie świętem Trzech Króli. Wspominamy wtedy objawienie się Chrystusa mędrcom, a przez nich – całemu światu. Jednak Kościół pierwszych wieków wspominał w tym dniu jeszcze dwa inne Objawienia Chrystusa, które miały miejsce odpowiednio podczas Chrztu w Jordanie i na weselu w Kanie Galilejskiej. W każdym z tych trzech wydarzeń Chrystus objawił jakąś część prawdy o Sobie i potwierdził Swoje Bóstwo.

Do 1955 r. święto Objawienia Pańskiego miało swoją własną oktawę. Oznaczało to, że uroczysty dzień był niejako „rozciągnięty” na osiem dni świętowania i kończył się 13 stycznia wspomnieniem Chrztu Pańskiego. Taki układ nie był przypadkowy, gdyż historycznie uroczystości te były ze sobą połączone, a wraz z nimi jeszcze trzecia, czyli wspomnienie cudu w Kanie Galilejskiej. W tradycyjnym rycie rzymskim Ewangelia o cudzie w Kanie odczytywana jest w kolejną niedzielę.

W wyniku zniesienia oktawy Objawienia Pańskiego, a następnie reformy liturgicznej z 1969 r. święta te oddzieliły się coraz bardziej. Obecnie święto Chrztu Pańskiego wypada w niedzielę po Objawieniu i niestety liturgicznie nie widać już połączenia między nimi. Z kolei Ewangelia o cudzie w Kanie odczytywana jest tylko raz na trzy lata.

Wesprzyj nas już teraz!

Jak widzimy, Epifania to coś więcej niż wspomnienie pokłonu Trzech Króli. Samo słowo Epifania oznacza objawienie się, albo ukazanie się. Nie bez powodu zatem w tym dniu wspominano aż trzy Objawienia Chrystusa, ponieważ w każdym z nich Zbawiciel objawił jakąś prawdę o Sobie.

Potrójny cud święcimy w dniu dzisiejszym: dziś gwiazda przywiodła Królów do żłóbka: dziś woda w wino się przemieniła na godach: dziś Chrystus chciał być ochrzczonym przez Jana, by nas zbawić, alleluja – mówi jedna z nieszpornych Antyfon przeznaczonych na święto Objawienia Pańskiego. Jak widzimy, Kościół uznaje wszystkie trzy Objawienia za cudowne i widzi głębokie zależności między nimi.

Pokłon Mędrców ze Wschodu

Dzięki Mędrcom ze Wschodu Nowonarodzony Chrystus objawił się światu. Magowie przybyli, aby oddać pokłon Boskiemu Dzieciątku, mimo, że nie było Ono obiektem kultu w ich pogańskich wierzeniach. Wydarzenie to jest o tyle znaczące, że pokazuje uniwersalność zbawienia, które Chrystus przyniósł na świat. Zmieniło to nieco starotestamentalny pogląd na temat Ludu Wybranego. Do zbawienia powołani są bowiem wszyscy ludzie, a Nowym Ludem Wybranym są wierzący w Chrystusa, niezależnie od tego, czy wywodzą się od żydów, czy od pogan.

Mimo, iż magowie nie znali starotestamentalnych proroctw o mającym nadejść Mesjaszu (fragment Księgi Micheasza usłyszeli dopiero na dworze Heroda), to dzięki znajomości astronomii bądź astrologii doszli do poznania Go. Przybyli i złożyli Dzieciątku dary, a przez to uznali w Nim króla, Boga i Tego, który przeznaczony był na cierpienie. Stąd pokłon mędrców był pierwszym objawieniem się Chrystusa światu i potwierdzeniem Jego królewskiej godności, Jego Bóstwa i jego zbawczej misji.

Chrzest w Jordanie

Kolejne objawienie się Chrystusa nastąpiło 30 lat później, kiedy to – zgodnie ze zwyczajem żydowskim – rozpoczął On swoją publiczną działalność od przyjęcia chrztu z ręki Jana Chrzciciela. Mimo, iż sam nie potrzebował oczyszczenia z grzechów, to poddał się obowiązującemu wtedy zwyczajowi, a zstępując do wód Jordanu, uświęcił je. To, co się wówczas wydarzyło, przeszło oczekiwania obserwatorów. Podczas chrztu dał się bowiem słyszeć głos z obłoku mówiący: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (Mk 1,11), a Duch Święty zstąpił w postaci gołębicy. Bóg Ojciec przemówił, Syn był cieleśnie obecny, a Duch Święty zstąpił pod postacią gołębicy. Było to zatem pierwsze objawienie się całej Trójcy Świętej.

Było to również kolejne i niezwykle wyraźne potwierdzenie Bóstwa Chrystusa. Sam Ojciec powiedział przecież, że Ten, który przyjmował wtedy chrzest, był Jego Synem. Boska natura Jezusa z Nazaretu stała się więc jawna całemu ludowi i mogłoby się wydawać, że po usłyszeniu głosu z obłoku nikt nie powinien mieć co do tego wątpliwości. Niestety niewiara żydów nie została uleczona nawet tak wyraźnym znakiem.

Cud w Kanie Galilejskiej

Na weselu w Kanie Galilejskiej Chrystus objawił się po raz trzeci; tym razem – dokonując swojego pierwszego publicznego cudu, którym była przemiana wody w wino. Widząc nadprzyrodzone wydarzenie, uczniowie Chrystusa uwierzyli w Niego. Sami napełniali bowiem stągwie wodą, tak jak im Mistrz polecił; sami też widzieli jak starosta kosztuje z tych samych stągwi wina. Nikt w międzyczasie naczyń nie ruszał i przez cały czas pozostały one napełnione wodą po brzegi. Nie ma zatem innego wytłumaczenia tej sytuacji jak tylko cudowna przemiana, której dokonał Chrystus i poprzez którą – jak podkreśla Ewangelista – „objawił swoją chwałę” (J 2,11).

Potrójne objawienie się Chrystusa

W każdym z tych trzech wydarzeń Chrystus objawił pewną część prawdy o Sobie. Pokłon mędrów był Jego pierwszym ukazaniem się jako króla, Boga i Zbawiciela. Z kolei moment Chrztu w Jordanie był pierwszym objawieniem się całej Trójcy, która w różnych postaciach była wówczas obecna. Wreszcie poprzez cud na weselu w Kanie Chrystus po raz pierwszy ukazał swoją moc czynienia cudów, pobudzając tym samym wiarę przynajmniej swoich uczniów.

Nie bez powodu zatem każda z tych Epifanii wspominana była 6 stycznia. Co więcej, obchód Epifanii starszy jest nawet od samego święta Bożego Narodzenia, gdyż Kościół przykładał wielką wagę do faktu manifestacji Zbawiciela światu i potwierdzenia jego Bóstwa.

Adrian Fyda

Zapomniana Wigilia Epifanii i błogosławieństwo wody

Rozum im nie wystarczył. Mędrcy ze Wschodu potrzebowali też prawdy objawionej

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie