10 lutego 1920 r. gen. broni Józef Haller dokonał w Pucku symbolicznego aktu powrotu Polski nad Bałtyk, wrzucając do morza platynowy pierścień, który kilka godzin wcześniej otrzymał w Gdańsku od miejscowej Polonii. Wydarzenie to przeszło do historii pod nazwą zaślubin Polski z morzem. W tym roku mija 106. rocznica tego wydarzenia, której obchody odbyły się w Pucku w dniach 9-10 lutego.
Obchody rocznicowe organizowane przez władze Pucka odbyły się wyjątkowo 9 a nie 10 lutego, a to w związku z przypadającymi 10 lutego obchodami stulecia Gdyni. – Chcemy dziś przypomnieć tamtą euforię. Chcemy docenić tych, którzy w czasie zaborów, wiernie strzegli naszego morza – powiedziała burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska, zwracając jednocześnie uwagę, że Puck był pierwszym portem odrodzonej Polski. – Tu powstała pierwsza baza polskiego lotnictwa morskiego i morski dywizjon lotniczy. W Pucku utworzono siedzibę marynarki wojennej i tu stały jej pierwsze okręty. Przez sześć lat u nas mieściła się komenda portu wojennego – przypomniała.
Z kolei we wtorek, 10 lutego, obchody przygotowali poseł PiS Michał Kowalski wspólnie z Klubem „Gazety Polskiej” i Ruchem Obrony Granic. W puckim kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła została odprawiona Msza św., w której uczestniczył prezydent RP Karol Nawrocki. Następnie prezydent złożył wieniec przed pomnikiem gen. Hallera.
Wesprzyj nas już teraz!
Polska uzyskała dostęp do Morza Bałtyckiego na mocy Traktatu Wersalskiego, podpisanego w czerwcu 1919 r. Długość polskiego wybrzeża Bałtyku wynosiła wówczas 147 km, z czego prawie połowę stanowił brzeg Półwyspu Helskiego – 74 km, morze otwarte – 24 km i brzeg Zatoki Puckiej – 49 km.
Na polskim wybrzeżu nie leżał wówczas żaden większy port. Ten niewielki w Pucku mógł przyjmować wyłącznie najmniejsze okręty marynarki wojennej – trałowce, patrolowce, kanonierki, kutry rybackie i niewielkie statki handlowe. Gdańsk tymczasem uzyskał status Wolnego Miasta, pozostającego pod protektoratem Ligi Narodów.
Źródło: PAP
AF