17 czerwca 2021

[OPINIA] Polityka wokół Euro 2020. Wygłup Greenpeace i „antyrasistowskie” klękanie

(Fallschirm von Greenpeace Aktivist landet auf dem Rasen Kick out Oil VW Frankreich - Deutschland München, 15.06.2021, Fussball, Saison 2020/21 Foto: Moritz Müller *** Parachute of Greenpeace activist lands on turf Kick out Oil VW France Germany Munich, 15 06 2021, football, season 2020 21 Photo Moritz Müller,Image: 615822344, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Moritz Mueller / imago sport / Forum)

Przed meczem Francja-Niemcy w Monachium Greenpeace próbowała przeprowadzić ryzykowną akcję. Aktywista lewicowej organizacji wleciał nad Allianz Arenę na paralotni opatrzonej napisem „Wyrzućcie ropę”. Zahaczył jednak o linę podtrzymującą kamerę przekazującą obraz znad boiska i niemal spadł na trybunę dziennikarzy. Dwie osoby zostały ranne. Miało być pacyfistycznie, omal nie skończyło się większą tragedią. Potłukł się nawet trener Francji Didier Deschamps, który próbował uniknąć zderzenia ze spadającym paralotniarzem.

 

Jednak znacznie więcej emocji wzbudziło klękanie na jedno kolano przez piłkarzy niektórych drużyn przed meczami. Euro 2020 ma sporo podtekstów politycznych. Były koszulki Ukrainy z zarysem granic Krymu i banderowskim hasłem, atak lewicowych internautów na reprezentację Włoch – że jest zbyt biała i nie ma w niej „różnorodności” – „nalot” ekologów na Monachium, ale najsilniejszy jest podtekst dotyczący hołdów dla ruchu Black Lives Matter.

Wesprzyj nas już teraz!

 

Reprezentacja Francji zapowiedziała jeszcze przed meczem z Niemcami, że jej zawodnicy uklękną na jedno kolano. Les Bleus wykonali taki gest już wcześniej, np. przy okazji spotkania z Walią 2 czerwca, więc niespodzianki nie było. Warto jednak dodać, że w transmisji TV ten moment ocenzurowano, puszczając… reklamy. Dziennik „Le Parisien” przypominał, że klękanie dołączyło do sportu na fali ruchu Black Lives Matter, ale wywołuje kontrowersje „upolityczniania sportu”, a od czasu powrotu kibiców na stadiony, wielu z nich gwizdami pokazuje, co o tym geście myślą.

 

Głos zabrali szybko także politycy. Przeciw klękaniu był polityk Zjednoczenia Narodowego, a dawniej UMP i były minister sportu Thierry Mariani: – Szczerze tego żałuję, 'Black Lives Matter’ to dramat, ale jest to dramat, który wydarzył się w Stanach Zjednoczonych, dramat, który przydarzył się amerykańskiej policji. Policja francuska nigdy nie miała takich ekscesów – mówił na antenie Europe 1. O to, by nie identyfikowano tego gestu z sytuacją we Francji prosił także zespół były mer Nicei i polityk Republikanów Christian Estrosi, który dodał jednak, że nie chce wdawać się w „polemiczną i polityczną debatę”.

Klękania broniła obecna minister sportu Roxana Maracineanu, która podkreśliła, że to gest „osobistego zaangażowania” piłkarzy i dodawała, że „dzisiaj potrzebujemy zaangażowania sportowców”. Jej zdaniem wpisuje się to w politykę rządu, który „zapisał w prawie republikańskim zobowiązanie do walki z plagą rasizmu”. Już jednak deputowany partii prezydenckiej LREM François Cormier-Bouligeon ubolewał nad tym gestem. „Pokaz sprzeciwu wobec rasizmu i dyskryminacji – tak, nawet tysiąc razy tak. Ale co my takiego zrobiliśmy, żeby padać na jedno kolano?! Pokuta nie jest właściwą drogą. Skuteczniejsze jest wsparcie młodych ludzi z wrażliwych dzielnic” – napisał na Twitterze.

 

Na Twitterze powstał nawet hashtag #BoycottLesBleus, który zyskał spore poparcie i wywołał polemiki. Jedni komentowali: „klękanie przed meczem z Niemcami byłoby nie do zniesienia”. W tym kontekście, bez BLM, przypominałby się zapewne rok 1940, kiedy też ugięto kolana. W dodatku mecz odbywał się w Monachium, które również się historycznie kojarzy jako miejsce kapitulanckiej polityki Zachodu przed II wojną. „To nie będzie pierwszy raz w historii, kiedy poprzemy Niemców”, żartował jeden z internautów. Pojawiały się jednak i opinie przeciwne: „rasiści nawołują do bojkotu reprezentacji narodowej, a w końcu to my, dzieci emigrantów, wspieramy Francję na Euro… Po wygranej będziemy patriotami?” – pytał inny. Całkiem słusznie, bo władzy bardzo zależy na sukcesie. Za rok wybory prezydenckie, a piłkarska „legia cudzoziemska” byłaby argumentem przeciw Le Pen. Kraj pogrążony jest w kryzysie, a nastroje społeczne dołują, więc z kolei efekt zdobycia mistrzostwa trudno byłoby przecenić.

 

Gest klękania jednak nie podobał się politykom prawicy. „Szkoda” – mówili np. Florian Philippot i Philipp de Villiers. Dalej szedł narodowy polityk Jean Messiha – „zespół, który hańbi naród” – skwitował. Jordan Bardella zastanawiał się, czy w przyszłym roku na Mistrzostwach Świata w Katarze piłkarze klękną na jedno kolano, aby oddać hołd ponad 6 500 imigranckim robotnikom, którzy „przy budowie stadionów hańby stracili życie”?

 

Najczęstszy argument brzmiał: Black Lives Matter to tragedia, ale wydarzyła się ona w Stanach Zjednoczonych. Sport ma być podobno neutralny, a te gesty mają przesłanie polityczne. Centroprawicowy polityk Partii Republikanie – Eric Ciotti ubolewał, że drużyna Francji klęka w sprawie Black Lives Matter, ale już nie „za ofiary islamistycznego terroryzmu lub policjantów zabijanych przez barbarzyńców”. Były minuty ciszy, ale nigdy gestu tak symbolicznego jak klękanie. Inni pytali w „jaki sposób ohydna zbrodnia na George’u Floydzie dotyczy nas, Francuzów?”. Retorycznie zastanawiano się dlaczego zawodnicy reprezentacji Francji nie padali na kolana, gdy Hutu w Rwandzie zamordowali 800 tysięcy Tutsi na początku lat 90. i dlaczego tego nie robią dzisiaj, kiedy setki cywilów zostało zabitych w ciągu kilku tygodni z rąk armii birmańskiej? Tymczasem BLM jest ruchem inspirowanym skrajnie lewacką ideologią i neomarksizmem, więc jest to wykorzystywanie sportu do propagandy.

 

Rzeczywiście postmarksiści ciągle poszukują podmiotów do zastąpienia zanikającej współcześnie „klasy robotniczej”. Dla jednych są to migranci, dla innych mniejszości seksualne, uciskane w patriarchacie kobiety, czy mniejszości o innym kolorze skóry. Różnica jest taka, że w „Międzynarodówce” z kolan „powstawał wyklęty lud Ziemi”, a tutaj rzuca się na kolana wszystkich innych.

 

Sam gest klękania w naszej cywilizacji ma historyczne konotacje z systemem feudalnym. Książę klękał przed królem, którego był wasalem. Przed księciem klękał rycerz, i ten z kolei opiekował się chłopem, dla którego był seniorem. Jakie jest miejsce piłkarzy i gdzie chcą się tu pozycjonować, nie wiadomo.

 

Klękanie to także gest religijny związany przede wszystkim z chrześcijaństwem. Symbol oddania się pod opiekę Bogi i uznania jego zwierzchności, postawa szacunku, posłuszeństwa i wielbienia. Postawa dotyczy Boga, więc przenoszenie jej na stadiony, areny współczesnej w dużej mierze nowej „religii”, może się kojarzyć tylko z bałwochwalstwem.

 

Tylko w podejrzanych „sennikach” można znaleźć, że sen o „klękaniu w nieodpowiednich miejscach może wskazywać na potrzebę odpokutowania za jakieś prawdziwe lub wyimaginowane występki…”. Gest poddaństwa w naszej kulturze. Tylko wobec kogo? Dekalog jest jasny, mówi: „nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”.

 

To, że nie klękają np. Polacy czy Węgrzy, tłumaczy się tym, że nie mieliśmy przeszłości kolonialnej, jej grzechów i nie mamy za co przepraszać. Niesłusznie. Progresywiści wytkną nam i tak np. chłopów ukraińskich, a sam kolonializm obok elementów negatywnych zawiera też wiele cech pozytywnych, współdzielenia się naszą cywilizacją. Dotyczy to np. samej… piłki nożnej.

 

Bliższy prawdy jest tu francuski publicysta Eric Zemmour, który podaje naszą część Europy jako przykład zanurzenia w historię i doświadczenie komunizmu, z którym walcząc zachowano poczucie godności narodu. Cytuje też Victora Orbana, o tym że Węgier klęka przed Bogiem, Ojczyzną i ukochaną kobietą. Importowany z USA gest sam w sobie jest dość mało czytelny i stanowi raczej element lewackiej „obróbki” społeczeństwa, a że piłkarze stali się celebrytami, podążą za każdą modą…

 

 

Bogdan Dobosz

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(7)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie