"Chcemy zielone miasta, musimy je dzielić z innymi gatunkami". Jak dzik oswoił autorów "Wyborczej"

dziki.jpg
Davepape, Public domain, via Wikimedia Commons

Dziki stały się nieodłącznym elementem naszych miast. W związku z tym, zdaniem "Wyborczej", powinniśmy wejść z nimi na drogę "pokojowego współistnienia", lekceważąc związane z tym "niedogodności" – nawet jeżeli oznacza to ciągły strach o nasze zwierzęta domowe czy dzieci. Mówimy wszak nie o kotach czy ptakach, ale o dużym, dzikim zwierzęciu stadnym.

"Dzik jest dziś stałym elementem miejskiego ekosystemu. Nie da się tych zwierząt wytępić, czy usunąć całkowicie" - ogłasza "Wyborcza" ustami swojego rozmówcy, prof. Jakuba Gryza z Instytutu Badawczego Leśnictwa. I dalej wyjaśnia, że problem w dzikami w przestrzeni miejskiej zależy wyłącznie od tego, "czy chcemy widzieć w nim kłopot, czy raczej współmieszkańca".

Ale nawet jeśli osobiście nie mamy problemu z dzikami, to one mogą go mieć z nami. Przekonała się o tym 55-letnia mieszkanka Gdyni, którą cudem odratowano po tym, jak dzik w agresywnej szarzy przeciął kobiecie tętnicę udową. Przekonali się również właściciele suczki z Krakowa, która w okolicach ul. Kobierzyńskiej została dosłownie zmasakrowana przez watahę dzikich zwierząt. W Legnicy natomiast dzik poważnie poturbował dziecko. Wszystkie przypadki "Wyborcza" wspomina, choć nie wyciąga z nich absolutnie żadnych wniosków.

Zróbmy to razem!

"To jest sytuacja wyjątkowa, choć czasem nieunikniona" - bagatelizuje sprawę cytowana w tekście "socjolożka". "Zestawmy to z liczbą pogryzień przez psy, wtedy zyskamy adekwatną perspektywę" - sugeruje z kolei prof. Gryz, zapominając chyba, że problemy z psami spowodowały konieczność wyprowadzania na smyczy czy zakładania kagańca. Natomiast w przypadku dużo groźniejszego zwierzęcia... to my musimy się podporządkować.

Specjaliści sugerują, że w przypadku kontaktu najlepiej po prostu obejść zwierzęta lub je przepłoszyć. W tym celu musi wystarczyć nam wiara w skuteczność machania rękami czy głośnego krzyku. Jeżeli jednak dzik postanowi zaatakować, najlepiej "wskoczyć na murek, lub jakieś podwyższenie" (jeżeli oczywiście jest gdzieś w pobliżu). Psy natomiast absolutnie powinno się oduczyć szczekania na dzikie zwierzęta, gdyż może sprowokować je do ataku. 

Dzika nie można odstrzelić, bo to niebezpieczne. Złapać i zlikwidować, rzekomo nieetyczne - procedurę nazwano w artykule nawet "egzekucją w odłowni". Można próbować uśpić farmakologicznie lub nawet podrzucić do lasu...środki antykoncepcyjne (sic!), ale to z kolei zbyt kosztowne rozwiązanie.

Niektórzy nauczyli się tak sympatyzować z dzikiem, że na Osiedlu Podwawelskim w Krakowie powstała petycja o... postawieniu zwierzęciu pomnika. Eksperci mówią o "mentalnej zmianie" jaka dokonała się w ostatnich latach. Jak widać, choć sam może nieokrzesany, dzik wychował sobie miłośników zwierząt i redaktorów "Wyborczej", którzy sami przekonują, że "współistnienie" zakłada konieczność ustępstw. Ale wyłącznie z naszej strony.

Piotr Relich

Warzecha-agresja-zwierzeta-1.jpg

Łukasz Warzecha: Patologia prozwierzęcych fanatyków

„Niech cię odstrzelą!” – napisał do mnie jeden z komentujących na moim oficjalnym facebookowym profilu. Nie miało to nic wspólnego z tematem wpisu, pod którym komentarz się pojawił, za to wiele z moimi wcześniejszymi uwagami, dotyczącymi priorytetów w czasie prowadzenia akcji ratowniczej. Fanatyzm i nienawiść, jaką rozsiewają agresywni miłośnicy zwierząt, to temat tabu. Tymczasem jest to jedna z n...Czytaj dalej

wilk.jpg
Fot. AB/PCh24.pl

Terror dzikich zwierząt. Do tego prowadzi słuchanie się ekologistów [OPINIA]

Zwolennicy ideologii ekologizmu starają się zablokować jakiekolwiek działania mające na celu kontrolę nad populacją dzikich zwierząt. Ekoterroryzm, od lat kierowany wobec myśliwych, doprowadził do nadmiernego wzrostu liczebności leśnej zwierzyny, która staje się poważnym zagrożeniem dla ludzi. Coraz częściej media donoszą o wilkach swobodnie spacerujących po ulicach miejscowości. I nie są to jakie...Czytaj dalej

 

 

 

 

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: