W najnowszym sondażu pracowni Median opozycyjna partia Tisza ma aż ma 20-procentową przewagę nad Fideszem premiera Węgier Viktora Orbana. Jeśli wynik kwietniowych wyborów pokryje się z obecnym badaniem, to ugrupowanie Petera Magyara będzie mogło rządzić samodzielnie.
Najnowszy sondaż przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech ukazał się 25 lutego. Według niego, główna partia opozycyjna Tisza może liczyć aż na 42-procentowe poparcie, podczas gdy Fidesz – partia obecnego premiera Viktora Orbana – uzyskuje wynik na poziomie 31 proc. Co więcej, jeśli weźmie się pod uwagę wyłącznie wyborców zdecydowanych, to Tisza uzyskałaby 55-proc. głosów, a Fidesz – zaledwie 35 proc. Różnic między obiema partiami wynosi więc aż 20 punktów procentowych – wynika z badania zleconego przez tygodnik „HVG”.
Jeśli wynik kwietniowych wyborów pokryje się z obecnym badaniem, to ugrupowanie Petera Magyara będzie mogło rządzić samodzielnie. Oznaczałoby to, że Victor Orban straci urząd premiera Węgier, który pełni nieprzerwanie od 2010 roku. Wcześniej polityk był już szefem węgierskiego rządu w latach 1998-2002.
Wesprzyj nas już teraz!
5-procentowy próg wyborczy przekracza również prawicowe ugrupowanie Mi Hazank (Ruch Naszej Ojczyzny), mogące liczyć na 5 proc. poparcia wśród wszystkich wyborców i 6 proc. wśród wyborców zdecydowanych.
Najbliższe wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowano na 12 kwietnia. Obywatele zdecydują o składzie 199-osobowego, jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules). 106 mandatów zostanie obsadzonych w okręgach jednomandatowych, natomiast 93 miejsca przypadną kandydatom z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentu wynosi cztery lata.
Źródło: PAP
AF
Co zrobi Orban, jeśli nie wygra wyborów? Media donoszą o „planie B”
Viktor Orban chce zwyciężyć w wyborach w 2026 roku, aby „utrzymać Węgry poza wojną”