Biały Dom zaostrza kurs wobec Iranu. Prezydent Donald Trump podpisał decyzję, która pozwala nakładać cła na kraje handlujące z Teheranem.
W dekrecie Trumpa czytamy, że cło może zostać nałożone na towary importowane do Stanów Zjednoczonych z kraju, który bezpośrednio lub pośrednio kupuje, importuje lub w inny sposób nabywa jakiekolwiek towary lub usługi z Iranu. W dokumencie nie określono konkretnej stawki celnej, jako przykład podano 25 procent.
Prezydent już w połowie stycznia zapowiedział nałożenie ceł wtórnych wobec krajów handlujących z Iranem.
Wesprzyj nas już teraz!
Wcześniej w piątek Departament Stanu USA ogłosił sankcje na 15 podmiotów, dwie osoby i 14 jednostek należących do floty cieni powiązanych z nielegalnym handlem irańską ropą, produktami naftowymi i petrochemicznymi.
Decyzje o sankcjach i cłach ogłoszono w dniu, w którym w Omanie odbyły się kilkugodzinne negocjacje amerykańsko-irańskie.
Według agencji Reutera podczas rozmów Iran odrzucił amerykańskie wezwania do wstrzymania wzbogacania uranu.
Źródło agencji zaznaczyło, że Iran jest jednak gotowy do dyskusji o „poziomie i czystości” wzbogacanego surowca lub alternatywnych rozwiązaniach, jak utworzenie regionalnego konsorcjum, które by się tym zajmowało.
Dyplomata dodał, że według przedstawicieli Iranu amerykańscy negocjatorzy „wydają się rozumieć ich stanowisko” i wykazują się elastycznością wobec żądań Teheranu.
Obie strony zapewniały o gotowości do wznowienia negocjacji na temat irańskiego programu nuklearnego, który budzi zaniepokojenie Zachodu.
Waszyngton chciał jednak poszerzyć temat rozmów o irański program rakiet balistycznych, wspieranie przez Teheran zbrojnych ugrupowań w regionie takich jak Hamas w Strefie Gazy i Huti w Jemenie, a także traktowanie przez władze irańskie własnych obywateli.
Według źródła agencji Reutera podczas piątkowych rozmów nie poruszano tematu rakiet. Iran sygnalizował wcześniej, że odrzuca amerykańskie żądania zaprzestania wzbogacania uranu i te dotyczące innych kwestii.
Prezydent USA Donald Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie, a Iran zapowiadał, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.
Wirtualna ambasada USA w Iranie wydała w piątek komunikat, w którym zaleca Amerykanom opuszczenie tego kraju. Ostrzega też, że należy się liczyć z odwoływaniem lotów i „jeśli będzie to bezpieczne” brać pod uwagę wyjazd drogą lądową do Turcji lub Armenii.
Źródło: PAP