Na części stacji paliwo kosztuje już 7 złotych za litr. To skutek wzrostu cen ropy po ataku USA i Izraela na Iran. „Czarne złoto” pnie się do góry na rynkach. Według niektórych analityków przed nami bardziej znaczące podwyżki.
Od czasu napaści na azjatycki kraj wartość baryłki ropy na giełdzie wzrosła o 10 dolarów. Jeszcze w piątek 27 lutego trzeba było za nią zapłacić 73 USD, obecnie już 83.
Wzrosty dają o sobie już znać na polskich stacjach. Jak poinformował portal trójmiasto.pl, na części z nich trzeba za litr paliwa zapłacić już nawet 7 złotych.
Wesprzyj nas już teraz!
Fakt ten medium zobrazowało nagraniem ze stacji Orlen. Zgodnie z informacją umieszczoną na pylonie diesel kosztował w chwili sporządzenia materiału wideo 7,03 złotego za litr.
Według części analiz wzrost cen ropy może okazać się w dłuższej perspektywie bardzo znaczący, dochodząc nawet do 100 dolarów za baryłkę.
Źródło: trójmiasto.pl
FA