Dzisiaj

Papież Leon XIV chwali „Amoris laetitia” i zwołuje do Rzymu szefów episkopatów

Papież Leon XIV w 10 rocznicę ogłoszenia adhortacji „Amoris laetitia” opublikował swoje przesłanie. Nazwał dokument Franciszka „promiennym przesłaniem nadziei” na temat miłości małżeńskiej i rodziny.

Ojciec Święty stwierdził, że po 10 latach chce „podziękować Panu za impuls”, który pozwolił Kościołowi na refleksję i przyjrzenie się tym sprawom. Poprosił też Boga o odwagę, by „kontynuować tę drogę”.

Leon XIV zestawił ze sobą adhortacje Jana Pawła II i Franciszka, czyli „Ordinatio sacerdotalis” z 1981 roku i „Amoris laetitia” z 2016 roku. Jak stwierdził, te dokumenty „pobudziły doktrynalne i duszpasterskie zaangażowanie Kościoła w służbie młodym, małżonkom i rodzinom”.

Wesprzyj nas już teraz!

Według Ojca Świętego, adhortacja „Amoris laetitia” oferuje „cenne nauczanie, które powinniśmy dzisiaj nadal pogłębiać”. Papież odwołał się również do rozdziału VIII, gdzie pojawia się sugestia dopuszczenia rozwodników w powtórnych związkach do Komunii świętej oraz nowa nauka o roli ludzkiego sumienia w rozstrzyganiu spraw tzw. nieregularnych. Leon nie odniósł się wprawdzie bezpośrednio tych passusów, ale też w żaden sposób się od tego nie odciął.

Papież Leon postanowił porozmawiać z biskupami na temat „Amoris laetitia”. Jak oznajmił, na październik 2026 roku zwołuje przewodniczących Konferencji Episkopatów z całego świata. Chce dokonać z nimi „synodalnego rozeznania kroków, jakie należy uczynić, aby głosić dzisiaj Ewangelię rodzinom, w świetle „Amoris laetitia” i biorąc pod uwagę to, co jest realizowane w Kościołach lokalnych”.

Nie wydaje się, by papież Leon miał intencję przeprowadzenia jakiejkolwiek rewizji „Amoris laetitia”. Z drugiej strony zwołanie przewodniczących episkopatów z całego świata daje możliwość do przedłożenia Ojcu Świętemu trudności i problemów związanych z adhortacją Franciszka.

Jeżeli odpowiednio duża liczba biskupów podniosłaby kwestię zawartej w tym tekście nauki o sumieniu czy sugestii dopuszczenia do Komunii świętej rozwodników w powtórnych związkach, mogłoby to zapoczątkować zmianę. Dzięki temu, że „Amoris laetitia” jest co do swojej litery niejednoznaczna, istnieje możliwość nadania jej przez Stolicę Apostolską wiążącej ortodoksyjnej interpretacji.

Źródła: vatican.va, pch24.pl

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 73 240 zł cel: 500 000 zł
15%
wybierz kwotę:
Wspieram