– Pracodawca ma szukać pracownika, a nie spełniać ideologiczne zachcianki obecnej władzy – tak o wymogu „neutralności płciowej” w ogłoszeniach o pracę powiedział poseł PiS Mariusz Błaszczak. Zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość składa projekt ustawy, który „wyrzuci te absurdy i przywróci normalność”.
Zgodnie z obowiązującą od 24 grudnia 2025 r. ustawą, ogłoszenia o prace muszą być formułowane w sposób „neutralny płciowo”, co oznacza, że ani nazwa stanowiska, ani treść oferty nie mogą sugerować płci kandydata. Autorzy tłumaczą się przeciwdziałaniem rzekomej „dyskryminacji” i promocją „równych szans”.
Poseł PiS Mariusz Błaszczak przekonuje jednak, że wprowadzony w ustawie obowiązek jest absurdem i należy go znieść nową ustawą. – Pracodawca ma szukać pracownika, a nie spełniać ideologiczne zachcianki obecnej władzy. Jeżeli chce zatrudnić majstra, powinien móc to zrobić. Jeżeli chce zatrudnić przedszkolankę albo zbrojarza, też powinien móc to zrobić – powiedział Błaszczak w materiale opublikowanym w mediach społecznościowych.
Wesprzyj nas już teraz!
Zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość złoży projekt ustawy, który „wyrzuci te absurdy i przywróci normalność”. – Tak zwana neutralność płciowa w ogłoszeniach o pracę to absurd. Mówimy stop absurdom – podkreślił polityk.
Choć były prezydent Andrzej Duda określił wymóg „neutralności płciowej” jako absurdalny, to jednak… podpisał zaprezentowaną mu ustawę w tej sprawie. Tłumaczył się mówiąc, iż nie chciał blokować kolejnych rozwiązań. – Uważałem, że i tak dużo rzeczy blokuję i nie wszystko blokowałem. Taka jest prawda – stwierdził.
Pracodawca ma szukać pracownika, a nie spełniać ideologiczne zachcianki obecnej władzy. Składamy projekt, który skasuje absurdalne przepisy o tzw. „neutralności płciowej” w ogłoszeniach o pracę. pic.twitter.com/SZVJWC1fre
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) January 22, 2026
Źródło: dorzeczy.pl, x.com
AF