Kiedy w 2022 r. wybuchła wojna na Ukrainie, ponad 90 proc. ankietowanych Polaków opowiadało się za przyjęciem ukraińskich uchodźców do naszego kraju. Dziś nie jesteśmy już tak entuzjastyczni. Okazuje się bowiem, że dalszego przyjmowania Ukraińców chce już mniej niż połowa Polaków.
Wysokie poparcie przyjmowania ukraińskich uchodźców utrzymywało się do połowy roku 2023. Od tego czasu zaczęło spadać.
Według najnowszego sondażu CBOS „Polacy o wojnie w Ukrainie i pomocy uchodźcom”, zaledwie 48 proc. Polaków popiera dalsze przyjmowanie do Polski uchodźców z terenów objętych wojną na Ukrainie, podczas gdy niewiele mniej – 46 proc. – sprzeciwia się temu. Warto również zauważyć, że udział zdecydowanych głosów sprzeciwu przeważa dość wyraźnie nad zdecydowanymi głosami poparcia (19 proc. wobec 13 proc.). Wreszcie zdania na ten temat nie ma 6 proc. badanych.
Wesprzyj nas już teraz!
„Są to najgorsze wyniki w historii naszych pomiarów, rozpoczętych wkrótce po aneksji Krymu ponad dekadę temu” — zaznaczyli autorzy badania.
Nietrudno się domyślić, że przyjmowanie uchodźców najczęściej popierają wyborcy partii Razem (88 proc.), Lewicy (78 proc.) i KO (70 proc.). Z kolei wśród wyborców prawicowych przeważają głosy sprzeciwu — 69 proc. wśród wyborców Konfederacji Korony Polskiej, 61 proc. wśród wyborców PiS i 54 proc. w przypadku Konfederacji.
Coraz więcej ankietowanych opowiada się również za jak najszybszym zakończeniem konfliktu za naszą wschodnią granicą. Pokój nawet za cenę utraty przez Ukrainę części terytorium lub części niezależności popiera 54 proc. Polaków. Jedynie 33 proc. badanych uważa, że należy kontynuować walkę bez żadnych ustępstw wobec Rosji.
„Warto podkreślić, że jeszcze nieco ponad rok temu głosy poparcia dla bezkompromisowej walki dominowały w polskim społeczeństwie” – zaznaczono w badaniu.
Polacy zdają się być zmęczeni faktem bezwarunkowej pomocy Ukrainie, przy jednoczesnym braku ustępstw Kijowa w sprawach ważnych z perspektywy polityki historycznej i wspólnych relacji. W Polsce przebywa już co najmniej milion ukraińskich uchodźców, którzy przez długi czas otrzymywali od nas wsparcie socjalne, darmowe ubezpieczenie zdrowotne, a nawet darmowe bądź częściowo refundowane leki. Dodatkowo, Polska stanowiła przez długi czas centrum logistyczne pomocy słanej Ukrainie przez Stany Zjednoczone i resztę Europy.
Co otrzymaliśmy w zamian? Sprawa ekshumacji na Wołyniu ruszyła tylko nieznacznie, a Polska obecnie nie jest nawet w gronie państw negocjujących warunki pokoju na Ukrainie.
Źródło: businessinsider.com.pl
AF
Podkarpackie: pod pozorem ewakuacji z Ukrainy nielegalnie przekraczali granicę, by kupować auta