Rządząca w radzie Wiednia partia SPÖ zapowiedziała, że będzie blokować powstanie na Kahlenbergu pomnika Jana III Sobieskiego – polskiego monarchy, który uchronił miasto, a może i całą Europę, przed armią Imperium Osmańskiego. – W Wiedniu nie ma miejsca na pomnik, który nawołuje do ksenofobii, islamofobii i nastrojów antytureckich – napisała w mediach społecznościowych Aslıhan Bozatemur – radna miejska o tureckich korzeniach i członek SPÖ. Tymczasem przedstawiciele opozycyjnej partii FPÖ określają działania partii rządzącej jako „skandal” i przejaw „historycznej amnezji”.
12 września 1683 roku król Jan III Sobieski dowodził sprzymierzonymi wojskami państw europejskich, które pokonały armię Imperium Osmańskiego, przerywając tym samym oblężenie Wiednia. Aby upamiętnić postać tak ważną dla stolicy Austrii, w 2013 zgłoszono pomysł budowy jego pomnika na wzgórzu Kahlenberg. Wbudowano nawet kamień węgielny pod monument, a formalną zgodę uzyskano dopiero w 2018 r. Mimo to, budowa była odkładana przez lata.
🎠 FORBIDDEN HISTORY
Wesprzyj nas już teraz!
🟥 An equestrian statue in honor of John III Sobieski on the Kahlenberg, which has been in planning since 2013, has now been finally rejected. You won’t believe the reason why the Vienna City Council rejected the Polish statue. 1/6 pic.twitter.com/iawPZqKR8G
— Martin Sellner (@MartinSellner_) November 14, 2024
Ostatecznie rządząca w radzie miejskiej lewicowa partia SPÖ zapowiedziała, że będzie blokować budowę pomnika polskiego króla, uznając go za znak… islamofobii i ksenofobii. – W Wiedniu nie ma miejsca na pomnik, który nawołuje do ksenofobii, islamofobii i nastrojów antytureckich – napisała w mediach społecznościowych przedstawicielka SPÖ, Aslıhan Bozatemur, mająca korzenie tureckie. Dodała, że miejsca pamięci muszą prezentować historię w sposób „różnorodny i wyważony” i nie mogą być „narzędziem prowadzącym do dyskryminacji i wykluczenia”.
Działania rady miejskiej krytykuje polska placówka dyplomatyczna w Wiedniu. Ambasador Zenon Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że miasto „obiecało nam pomnik”, a sama figura jest już wykonana i znajduje się obecnie w Polsce. Podkreślił również, że w Wiedniu istnieją miejsca, w których upamiętniane są inne postaci historyczne – nawet te budzące kontrowersje – i zapytał dlaczego inaczej traktuje się króla określanego mianem „zbawiciela Wiednia”.
Tymczasem władze austriackiej stolicy twierdzą, że na Kahlenbergu jest już monument Sobieskiego, a w mieście są ulice i place noszące jego imię. Ambasador Kosiniak-Kamysz odpowiada jednak, że istnieje jedynie sam cokół pomnika, a napis jest ledwo czytelny.
Budowę pomnika popierają przedstawiciele będącej w opozycji konserwatywnej partii FPÖ, określając działania partii rządzącej jako „skandal” i przejaw „historycznej amnezji”. Według FPÖ, zwycięska bitwa pod Wiedniem była jednym z kluczowych momentów w dziejach Wiednia i całej Europy Środkowej.
Źródło: interia.pl, x.com
AF