24 listopada 2019

Poseł Magdalena Biejat chce związków partnerskich i adopcji dzieci dla par jednopłciowych

(Magdalena Biejat, Fotograf: Mateusz Wlodarczyk/FORUM)

Polityk Lewicy Razem Magdalena Biejat przyznała, że popiera postulat uregulowania w polskim prawie kwestii tzw. związków partnerskich, które określiła mianem tzw. „małżeństw jednopłciowych”. Poseł podkreśla, że ustawa pozwoliłaby m.in. na prawo do dziedziczenia po swoim „partnerze”. Dodaje, że w jej opinii pary homoseksualne powinny mieć możliwość adopcji dzieci.

 

Rozpoczęcie nowej kadencji Sejmu przełożyło się na to, że w mediach coraz częściej głos zabierają nowi politycy, także ci reprezentujących skrajnie lewicowe ugrupowania. Magdalena Biejat z Lewicy Razem to poseł, która kilkanaście dni temu została wybrana szefową ważnej komisji sejmowej polityki społecznej i rodziny. Jej nominacja wywołała falę negatywnych komentarzy i krytyki pod adresem partii rządzącej, bowiem to posłowie PiS poparli jej kandydaturę i to ich głosami lewicowa polityk otrzymała ważne stanowisko.

 

Nie minęło wiele czasu, a Magdalena Biejat zdążyła przedstawić swoje radykalnie liberalne poglądy. Podczas rozmowy na antenie Radia Zet, szefowa komisji polityki społecznej i rodziny przyznała, że popiera pomysł legalizacji tzw. związków partnerskich. Jej zdaniem, ustawa pozwoliłaby homoseksualistom na prawo do dziedziczenia po swoim „partnerze” oraz możliwość dostępu do informacji medycznej. Co ważne, w rozmowie Biejat posługuje się określeniem „małżeństwa jednopłciowe” zapominając, że polska Konstytucja jasno mówi, że małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny.

 

Co bardziej szokujące, wiceszefowa klubu parlamentarnego Lewica Razem stwierdziła, że pary żyjące w związkach homoseksualnych, powinny mieć prawo do adopcji dzieci. – Osobiście uważam, że powinno się umożliwić adopcję dzieci – mówiła. – Jest to jeszcze kwestia do dyskusji, bo o ile jest teraz duża akceptacja społeczna dla małżeństw jednopłciowych, to nie ma jeszcze tak dużej akceptacji społecznej dla adopcji. Nie chodzi o to, żeby teraz kolanem przepychać taki pomysł – stwierdziła.

 

Przypomnijmy, że po tym, gdy polityk Lewicy Razem została szefową komisji polityki społecznej i rodziny, Centrum Życia i Rodziny opublikował protest do szefa klubu parlamentarnego PiS Ryszarda Terleckiego, w którym apeluje o odwołanie lewicowej aktywistki z tej ważnej funkcji.

 

„Wyrażam swoje oburzenie decyzją większości posłów Prawa i Sprawiedliwości ws. wyboru przewodniczącego Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Sejmu RP – strategicznej dla ochrony ładu moralnego w Polsce!” – czytamy w apelu opublikowanym na stronie www.obiecaliscie.pl.

 

„W związku z powyższym stanowczo żądam powierzenia przewodniczenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Sejmu RP w ręce posła dającego gwarancje szacunku dla konstytucyjnych praw dotyczących ochrony życia, rodziny i moralności” – napisano w proteście. Dotychczas apel o odwołanie Magdaleny Biejat poparło ok. 9 tys. osób.

 

 

Źródło: polsatnews.pl, Radio Zet, obiecaliscie.pl

WMa

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie