Dzisiaj

Poseł skarży do NSA wyrok niższej instancji w sprawie krakowskiej Strefy Czystego Transportu

(Kraków, 09. 01. 2025 r. Uczestnicy konsultacji społecznych przed wprowadzeniem SCT w Krakowie w zdecydowanej większości sprzeciwiali się uchwale. Miasto zignorowało ich głos. Fot. Alex Kuhn / ArtService / Forum)

Poseł PiS Andrzej Adamczyk nie zgadza się z decyzją Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który odrzucił jego skargę na uchwałę o Strefie Czystego Transportu w Krakowie. Parlamentarzysta poinformował w poniedziałek, że zaskarżył wyrok do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

 

Parlamentarzysta, minister infrastruktury za rządów Prawa i Sprawiedliwości, zaskarżył w ubiegłym roku do WSA uchwałę Rady Miasta Krakowa o SCT. Jak zauważył, zasady zawarte w uchwale godzą w prawa i wolności obywatelskie, mają charakter dyskryminacyjny, szczególnie szkodzą mieszkańcom Krakowa i Małopolski.

Wesprzyj nas już teraz!

Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzją ze stycznia bieżącego roku uznał, że nie mam interesu prawnego i oddalił moją skargę z tego powodu. Nie zgadzam się z tą decyzją (…) – powiedział Andrzej Adamczyk na konferencji prasowej w poniedziałek. Parlamentarzysta, który poinformował o złożeniu skargi kasacyjnej, dodał, że liczy na to, że NSA do niej się przychyli.

Adamczyk mówił, że uchwałę o SCT zaskarżył jako parlamentarzysta i jako mieszkaniec aglomeracji krakowskiej. Podkreśla, że miał w tym interes prawny, ponieważ sprzeciwił się dyskryminacyjnym przepisom strefy.

Obecny na konferencji posła radny miasta Krakowa Maciej Michałowski z PiS zaś zauważył, że po styczniowym wyroku WSA ws. SCT należy zadać sobie pytanie, kto oprócz wojewody ma interes prawny, składając skargę do sądu administracyjnego. – Nie ma poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, nie ma burmistrz Skawiny, nie ma mieszkaniec Wieliczki… Ma tylko ten interes prawny, według sądu, wojewoda – mówił radny PiS.

O zapowiadanej przez prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (KO) „wielkiej korekcie” SCT radny powiedział: – To nie jest korekta Strefy Czystego Transportu, to jest tak zwane pudrowanie trupa.

W styczniu WSA w Krakowie, rozpatrując skargi na uchwałę o STC, uwzględnił tylko skargę wojewody Krzysztofa Jana Klęczara (PSL), stwierdzając jednak nieważność tylko pojedynczych zapisów. Zastrzeżenia sądu w uchwale wzbudził punkt odnoszący się do definiowania mieszkańca Krakowa na podstawie zameldowania. W uchwale mieszkaniec Krakowa został określony jako osoba zameldowana na pobyt stały lub czasowy i płacąca podatek dochodowy w Krakowie. Sąd uznał , że jest się mieszkańcem gminy wtedy, kiedy się faktycznie mieszka na jej terenie, i stwierdził nieważność tego punktu. Drugi unieważniony zapis dotyczy zwalniania z opłat za SCT osób dojeżdżających tylko do placówek finansowanych z NFZ bez uwzględnienia prywatnych placówek medycznych w strefie.

Sąd nie uwzględnił najważniejszej – według biura wojewody – wątpliwości prawników urzędu wojewódzkiego, a mianowicie równości obywateli wobec prawa. Wojewoda zaskarżył mechanizm wprowadzający opłaty za wjazd do strefy dla właścicieli starszych samochodów spoza Krakowa, podczas gdy mieszkańcy miasta posiadający takie same pojazdy zostali z tych kosztów zwolnieni.

Prezydent Krakowa w pierwszej połowie marca zapowiedział zmiany w SCT, które zaczną obowiązywać na mocy odrębnej uchwały rady miasta. Według obietnic Miszalskiego, jej projekt mielibyśmy poznać dopiero po wakacjach – po konsultacjach branżowych i społecznych – a zmiany miałyby wejść w życie najpóźniej w styczniu 2027 r. Do tego czasu rozstrzygnięty będzie już wynik  referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta. Głosowanie odbędzie się prawdopodobnie wiosną.  

Strefa Czystego Transportu obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia. Obejmuje ponad 60 procent powierzchni miasta. Kierowcy pojazdów niespełniających surowych wymogów muszą zapłacić za wjazd na teren SCT. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy Krakowa, którzy nabyli samochód przed 26 czerwca 2025 r.

Na teren krakowskiej strefy bezpłatnie mogą wjechać pojazdy z normami emisji spalin określonymi w uchwale rady miasta. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli – co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).

pap logo

Źródła: PAP, PCh24.pl

RoM

 

Strefa Czystego Transportu w Krakowie? Będzie skarga kasacyjna do NSA!

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 79 820 zł cel: 500 000 zł
16%
wybierz kwotę:
Wspieram