Sejm skierował wczwartek wieczorem rządowy projekt prawa o sztucznym zapłodnienu – zwany fałszywie „ustawą o leczeniu niepłodności – do dalszych prac w komisji zdrowia.
Sejm nie zgodził się na odrzucenie rządowego projektu ws. in vitro. Został on skierowany do dalszych prac. Przeciw temu wnioskowi głosowało 286 posłów, za – 150 posłów, 3 wstrzymało się od głosu.
Wesprzyj nas już teraz!
Sejm skierował do dalszych prac w komisji także jeden z dwóch projektów SLD. Projekt autorstwa PiS został natomiast odrzucony w pierwszym czytaniu.
Odrzucony został także projekt ustawy SLD o świadomym rodzicielstwie, dotyczący m.in. aborcji i edukacji seksualnej.
Sprawozdanie komisji zdrowia i jej rekomendacje w sprawie obydwu przyjętych projektów ma powstac do 9 czerwca.
Rządowy projekt spotkał się ze zdecydowaną krytyką organizacji rodzinnych oraz części specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa. Zwracali oni uwagę przede wszystkim, że dokument nie jest wcale pożądaną od dawna propozycją uregulowania kwestii związanych z leczeniem niepłodności, a jedynie próbą legalizacji „przemysłu in vitro”, czyli już istniejących klinik sztucznego zapłodnienia, które od tej pory mają być dofinansowywane ze środków publicznych.
Takie stanowisko podzieliło Prezydium Episkopatu Polski, podkreślając: „za swój obowiązek uważamy przypomnienie, że przygotowywana przez rząd ustawa o tak zwanym leczeniu niepłodności – która niebawem trafi do Parlamentu – powinna wspomagać przede wszystkim rozwój klinik gwarantujących leczenie niepłodności, a nie koncentrować się na opcji sztucznie wspomaganej prokreacji”.
Biskupi przypomnieli też w oświadczeniu, że współczesne badania naukowe – wbrew temu, co twierdzą specjaliści związani z funkcjonowaniem klinik in vitro – wskazują na nieuniknione negatywne skutki medyczne dla dzieci, których konsekwencje indywidualne oraz populacyjne są poważne i nie do końca przewidywalne.
KAI, kra