16 października 2014

Poniedziałkowy dokument synodu o rodzinie wywołał liczne kontrowersje. Wśród jego krytyków jest także Prefekt Kongregacji Nauki Wiary, Gerhard kardynał Muller. Jak podkreślił hierarcha, dokument ten jest „niegodny, wstydliwy i całkowicie błędny”.

 

Tzw. relatio zostało też skrytykowane przez innych uczestników Synodu m.in. kardynała Fernanrdo Filoni. Watykan podkreślił, że dokument ma jedynie charakter roboczy.

Więcej o dokumencie podsumowującym tydzień prac Synodu czytaj tutaj

 

W swoim oświadczeniu kardynał Muller przypomniał w ten sposób swoje stanowisko, opublikowane w wydanej wraz z 4 kardynałami jeszcze przed ogłoszeniem Synodu, książce. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zauważył, że jego – zawarte w publikacji – zdanie dotyczące spraw takich jak nierozerwalność małżeństwa, rozwody, związki homoseksualne, mieszkanie bez ślubu etc. zostało niemal całkowicie zignorowane w poniedziałkowym relatio – pisze Orazio la Rocca na łamach repubblica.it.

 

Swoje zastrzeżenia wyraził także kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów – czytamy na powołującym się na La Repubblica rorate-caeli.blogspot.com. Filoni podkreślił, że tryumfalnie ogłoszone przez media twierdzenia, jakoby poniedziałkowy dokument wyrażał stanowisko synodu lub papieża jest błędne.

 

W poniedziałkowym dokumencie, tzw. „Relatio post disceptationem” opublikowanym na press.vatican.va kardynałowie podkreślili m.in. rzekome pozytywne aspekty związków homoseksualnych, takie jak wzajemne wspieranie się partnerów i przydatność homoseksualnych par dla chrześcijańskiej wspólnoty. Jednocześnie podtrzymali sprzeciw wobec zrównywania związków homoseksualnych z tradycyjnymi małżeństwami.

 

Autorzy dokumentu odnieśli się także do kwestii związków cywilnych i wspólnego zamieszkania przed ślubem. Wskazano na konieczność kierowania się miłosierdziem w tych kwestiach. Napisano także, że część uczestników Synodu poparłaby umożliwienie rozwodnikom żyjącym w powtórnych związkach możliwość przyjmowania Komunii św. po odbyciu okresu pokuty. Zasugerowano także możliwość uproszczenia procedury unieważnienia małżeństwa.

 

Twierdzenia te zostały podchwycone przez liberalne media, które od początku starają się wywierać presję na Synod, podgrzewać atmosferę i wywierać wrażenie rewolucji w nauczaniu Kościoła. Jednak Rzym podkreślił, że dokument ma jedynie charakter roboczy i nie stanowi wyrazu nauczania Kościoła. Wraz z oświadczeniem prefekta Kongregacji Nauki Wiary pokazuje to, że nauczanie katolickie nie uległo zmianie. Oczekiwania liberalnych mediów są nadmierne tym bardziej, że trwający obecnie Synod jest dopiero wstępem do właściwego synodu, który rozpocznie się za rok. Nie oznacza to jednak, że poniedziałkowe relatio było sprawą całkowicie pozbawioną znaczenia. Pokazuje ono liberalne tendencje niektórych hierarchów i istnienie podziału wewnątrz Kościoła.

 

 

Źródła: rorate-caeli.blogspot.com / repubblica.it / press.vatican.va

Mjend

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie