Dzisiaj

Prezes NBP o konkretach dotyczących złota i zbrojeń. Ma plan

(fot. youtube/NBP)

Narodowy Bank Polski może nawet jutro sprzedać 50 ton złota po najlepszej cenie. NBP może zrealizować nadwyżkę, niezrealizowaną dotąd wartość bieżącej ceny złota powyżej ceny zakupu – a to popłynęłoby do funduszu wspierania sił zbrojnych.

W Londynie jest główne miejsce, gdzie się handluje złotem. Mogę dzisiaj wraz z zarządem wydać dyspozycję, żeby jutro rano natychmiast sprzedać na przykład 50 ton (…) po najlepszej cenie. Uzyskalibyśmy ekwiwalent w dolarach, który by wszedł w wynik naszej rezerwy – podkreślił Glapiński.

Prezes wyjaśnił, że uzyskane w ten sposób dolary zostałyby zaliczone do rezerw NBP, których wartość pozostałaby niezmieniona, natomiast zmieniłaby się ich struktura.

Wesprzyj nas już teraz!

Natomiast zrealizowalibyśmy przy tym tę nadwyżkę, tą niezrealizowaną wartość bieżącej ceny złota, nad średnią cenę, po której je kupowaliśmy. I to by weszło w wynik finansowy i popłynęło do tego funduszu wspierania sił zbrojnych, który prezydent zaproponował – wskazał Glapiński.

Nie przewidywaliśmy, że złoto aż tak zdrożeje. I że aż tak wielkie będą tak zwane niezrealizowane przychody z ceny złota. (…) To jest w tej chwili jakieś 197 miliardów złotych. To jest uboczny skutek tego, że kupiliśmy tak dużo złota i tego, że złoto tak zdrożało – powiedział prezes banku centralnego podczas konferencji.

Glapiński zwrócił uwagę, że kwota 197 miliardów „niezrealizowanych przychodów” wynika ze wzrostu wartości złota w rezerwach NBP, ponad cenę jego zakupu.

W żaden sposób społeczeństwo nie ma z tego korzyści. Ani rząd, ani społeczeństwo. To się wlicza w kapitał banku – pokreślił prezes.

Glapiński zauważył, że zgodnie z ustawą, NBP stosuje takie same zasady rachunkowości jak Europejski Bank Centralny, „tak, jakbyśmy mieli euro”.

Oznacza to między innymi, że jeśli kupimy waluty obce, dolary, euro, papiery wartościowe albo złoto i będziemy je trzymać, to wzrost wartości tych elementów pokazujemy w kapitale banku, a nie w wyniku finansowym. To nie wchodzi w zysk – zauważył.

Prezes NBP zaznaczył, że bank centralny nadal zwiększa rezerwy kruszcu i docelowo chce osiągnąć poziom około 700 ton. – Cały czas kupujemy złoto, aż osiągniemy pułap 700 ton – dodał.

Według danych NBP na koniec lutego 2026 r. łączna wartość rezerw dewizowych Polski wynosiła około 1,094 bln zł, z czego złoto stanowiło równowartość ok. 340 mld zł.

Glapiński podkreślił, że złoto jest jednym z elementów rezerw walutowych banku centralnego, obok m.in. aktywów w dolarach i euro, i – podobnie jak inne aktywa – podlega bieżącemu zarządzaniu.

Źródło: PAP pap logo

Pach 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 70 096 zł cel: 500 000 zł
14%
wybierz kwotę:
Wspieram