22 kwietnia 2021

Istnieje uzasadniona nadzieja, że będziemy mogli tak zrobić. W tej chwili toczą się badania kliniczne w grupie dzieci powyżej 12. roku życia. Mamy pierwsze wyniki szczepienia Pfizerem i są znakomite – dają blisko 100 procent odporności – powiedział profesor Andrzej Horban, główny medyczny doradca premiera.

 

Szef Rady Medycznej w rozmowie z portalem Interia odpowiedział między innymi na pytanie o zamiary rządu dotyczące włączenia najmłodszych do programu „wyszczepiania” Polaków. Zdaniem prof. Horbana, jest to uzależnione od testów z udziałem dzieci, prowadzonych obecnie przez firmę Pfizer.

– Bardzo prawdopodobne, że niedługo ta szczepionka zostanie dopuszczona dla dzieci w wieku 12-18 lat, a dla pozostałych w dalszej kolejności – stwierdził lekarz.

To nadzieja, bo nic nie jest pewnikiem. Jest ona jednak uzasadniona, bo powinno być mniej zakażeń. W zeszłym roku, nie tylko w Polsce, pierwsza fala zaczęła wygasać w maju – powiedział prof. Horban o ewentualnym powrocie uczniów do zwykłego trybu nauczania jeszcze w tym roku szkolnym.

Nie mogło zabraknąć też pytania o to, w jaki sposób władze będą próbowały zorganizować Polakom najbliższe wakacje.

To wypadkowa paru rzeczy. Przede wszystkim czasu operowania promieni słonecznych. Zaczynają być najdłuższe dni w roku. Słońce na  wszystko, co jest dostępne nasłonecznieniu, działa jak lampy UV. Ludzie też zaczynają zachowywać się inaczej – wietrzą pomieszczenia. Przy otwartych oknach dopływa do nas świeże powietrze. Po trzecie ludzie już nie siedzą ciągle w pomieszczeniach zamkniętych, ale szczęśliwie korzystają z pogody i wychodzą – wykładał szef Rady Medycznej.

Jak się okazuje, pomimo, że jeden z członków rady, prof. Miłosz Parczewski przyznał, że w myśl danych naukowych noszenie masek na wolnym powietrzu jest pozbawione sensu, gremium doradzające prezesowi Rady Ministrów nie bierze obecnie pod uwagę zniesienia „obowiązku” zasłaniania dróg oddechowych na zewnątrz budynków.

Nawet na ten temat nie dyskutowaliśmy przy tej liczbie zakażeń. Zupełnie inna sytuacja jest na wsiach, a zupełnie inna w miejscach, gdzie zagęszczenie ludzi jest większe. Jeśli transmisja wirusa jest duża – a jest bardzo duża – to jednak maski, nawet na świeżym powietrzu, zmniejszają tę transmisję – upierał się prof. Horban. Jego zdaniem, słowa prof. Parczewskiego… „zostały wyrwane z szerszego tła”.

Mówił, że maski są bez sensu, ale odnosił się już do czerwca. Rozprzestrzenianie zarazy zależy też od liczby ognisk zapalnych, w tym przypadku liczby chorych. Jeśli jest ich mniej, to i mniej jest źródeł zakażenia. Ta trzecia fala jest ewidentnie, a każdy to widzi, większa od pierwszej. Wtedy wszyscy grzecznie siedzieli w domach, a dziś wirus transmituje – przekonywał gość Łukasza Szpyrki.

W jego słowach znalazło się też miejsce na perspektywę czwartej fali pandemii koronawirusa. Możemy jednak jej uniknąć, o ile karnie ustawimy się w kolejce do wyszczepienia.

Na dobiegające w tych dniach ze sfer okołorządowych zapowiedzi aplikowania preparatów genetycznych Pfizera także najmłodszemu pokoleniu, zareagował w mediach społecznościowych dr Paweł Basiukiewicz

„Ryzyko zgonu dziecka z powodu COVID jest tak ekstremalnie niskie, że do zaszczepienia moich dzieci,  które wszystkie były przeziębione po moim COVID,  zmusi mnie jedynie przemoc ze strony rządu” – zapowiedział.

 

Doktor Basiukiewicz wraz z innymi medykami kwestionującymi linię postępowania władz w sprawie koronawirusa, w tych dniach ma zeznawać przed branżowym rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.

 

Źródła: Interia.pl, Twitter

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(44)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy