Dzisiaj

Putin rekrutuje… w Afryce. Obiecują pracę, a potem wysyłają na front

(Władimir Putin, fot. Obraz Дмитрий Осипенко z Pixabay )

Młodzi Afrykanie otrzymują propozycję dobrej pracy w Rosji. Nie rozumieją całej umowy, napisanej po rosyjsku. Wyjeżdżają, ale zamiast trafić do cywilnej firmy… zostają skierowani na front. Kolejne afrykańskie państwa protestują przeciwko tej niegodziwej praktyce Moskwy.

Jak czytamy na łamach dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, przykładem jest historia Ghańczyka Joshuy Nkrumaha, który w lipcu 2024 roku poleciał do Moskwy przekonany, że podejmie pracę w sektorze ochrony za wysokie wynagrodzenie, jak na warunki jego kraju. Wkrótce urwał się z nim kontakt. Po miesiącach niepewności rodzina dowiedziała się dzięki dziennikarskim ustaleniom, że chociaż żyje, to przebywa w ukraińskim więzieniu jako jeniec wojenny.

Zamiast pracy cywilnej miał zostać skierowany jako najemnik do walki po stronie Rosji. Nie otrzymał żadnego przeszkolenia wojskowego. Potraktowano go po prostu jako tanie „mięso armatnie”, uważa ojciec chłopaka cytowany przez media.

Wesprzyj nas już teraz!

Niemiecki dziennik podaje, że według szacunków ukraińskiego MSZ ponad 1400 Afrykanów z 36 państw walczy po stronie Rosji. Wiele relacji wskazuje, że cudzoziemcy podpisywali umowy po rosyjsku, których nie rozumieli, oddawali paszporty i polegali na wątpliwych agencjach rekrutacyjnych. Dziennik zwraca uwagę, że praktyki te budzą rosnącą krytykę, a część rządów afrykańskich zaczyna reagować.

Jak informuje FAZ, Kenia należy do pierwszych państw, które publicznie zwiększają presję na Rosję. Szef kenijskiej dyplomacji powiedział BBC, że zamknięto ponad 600 biur rekrutacyjnych, a Nairobi domaga się podpisania porozumienia z Rosją zakazującego werbowania Kenijczyków do rosyjskiej armii. Obecne działania określono jako „nieakceptowalne i nieprzejrzyste”. Według kenijskiego MSZ około 200 obywateli tego kraju może walczyć w wojnie jako żołnierze rosyjskich sił lub najemnicy.
Relacje cytowane przez FAZ pokazują również dramatyczne doświadczenia rekrutów. Niektórzy Kenijczycy mówili gazecie „Daily Nation”, że nie zostali przygotowani do walki z nowoczesną bronią, a największy strach budzą drony, przed którymi często nie da się uciec. Inni wspominali o ranach i ciężkich traumach psychicznych, opisując wojnę jako „polowanie”, w którym sami są zwierzyną. Choć pojawiają się też pojedyncze głosy zadowolenia z wysokich zarobków, dominują relacje o chaosie, braku szkolenia i ogromnym ryzyku.

FAZ wskazuje, że w mediach społecznościowych krąży wiele ofert pracy, szkoleń i studiów w Rosji kierowanych do młodych Afrykanów, często brzmiących zbyt atrakcyjnie, by były wiarygodne. Według kenijskich aktywistów praw człowieka profesjonalne siatki rekrutacyjne organizują podróże i formalności, a na miejscu kandydaci trafiają w system, który może prowadzić ich prosto na front.

Podobne przypadki pojawiły się też w RPA. Według Bloomberga kilku młodych chłopaków miało zostać zwerbowanych za pośrednictwem komunikatora w grze internetowej. Jeden z nich zginął na froncie. Głośna była też sprawa 17 obywateli RPA, którzy twierdzili, że polecieli do Rosji na szkolenie ochroniarskie, a na miejscu mieli zostać skierowani do prywatnych firm wojskowych działających w Ukrainie. Sprawa wywołała polityczny skandal i doprowadziła do rezygnacji z mandatu deputowanej Duduzile Zuma-Sambudli, córki byłego prezydenta Jacoba Zumy, która miała pośredniczyć w wyjeździe.

FAZ podkreśla, że mimo oficjalnych deklaracji o potępieniu „wyzysku młodych, wrażliwych ludzi”, działania władz RPA w sprawie sprowadzenia obywateli do kraju pozostają ograniczone, a opozycja zarzuca rządowi bezsilność wobec Rosji. Jednocześnie eksperci wskazują, że część wyjeżdżających mogła być świadoma ryzyka, lecz nie rozumiała skali zagrożeń ani realiów traktowania cudzoziemców w rosyjskim systemie wojskowym.

Źródło: FAZ

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 41 291 zł cel: 500 000 zł
8%
wybierz kwotę:
Wspieram