6 stycznia 2026

Radek Pogoda: interwencja Amerykanów w Wenezueli była sprawą oczywistą

(Radek Pogoda. Fot. You Tube / Pogodne Szorty)

Wenezuela jest absolutnym ogrodem rajskim, w którym ludziom aż chce się żyć. Kłopot tylko taki, że władza socjalistyczna nawet z rajskiego ogrodu, nawet z kraju o najbogatszych rezerwach ropy na świecie potrafiła zrobić miejsce, w którym żyć się po prostu najnormalniej na świecie nie dało – powiedział Radosław Pogoda komentując sytuację w południowoamerykańskim kraju.

 

– To, że Wenezuela stanie się celem amerykańskim, było sprawą zupełnie oczywistą. To jest kraj, w którym bardzo dużo ruchów wykonywali Rosjanie, to jest kraj, w którym bardzo dużo działo się, jeśli chodzi o aktywność, funkcjonowanie zarówno sił chińskich, jak i sił rosyjskich, na terenie bardzo zbliżonym przecież do Stanów Zjednoczonych, na terenie, który Amerykanie od zawsze, w ramach doktryny Monroe, w ramach po prostu zwykłej geografii, traktowali jako swoje terytorium zależne, albo przynajmniej jako swoją strefę wpływów – mówił komentator.

Wesprzyj nas już teraz!

Wszystkie te wymienione aspekty wzmocniła jeszcze ogłoszona niedawno nowa strategia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Ich oficjalnym celem jest powrót do traktowania półkuli zachodniej, czyli Ameryki Północnej, Środkowej i Południowej za strefę wpływów i oddziaływania USA. Doszedł do tego „element Trumpa”, czyli chęć wypychania stamtąd innych zewnętrznych mocnych graczy – Rosji i Chin.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, który przed rokiem rozpoczął swoją trzecią kadencję, został pojmany przez Amerykanów wraz z żoną i wywieziony do USA. Rządził państwem, które mimo posiadania olbrzymich bogactw naturalnych w postaci ropy naftowej, nie potrafiło zapewnić swoim mieszkańcom podstawowych dóbr, takich jak dostęp do żywności i energii elektrycznej.

Wielu Wenezuelczyków korzystając z dostępnych możliwości uciekło z kraju przez Panamę, Salwador, Meksyk. Najchętniej do USA, które w trakcie rządów Joe Bidena szeroko otwierały swoje drzwi przed imigrantami.

Mam przyjaciół, którzy w Wenezueli mieszkali przez lata, mam wielu znajomych w Stanach, którzy do Wenezueli jeździli w czasach, kiedy to jeszcze było stabilne, dobrze zarządzane, dobrze  funkcjonujące państwo. Oni wszyscy mówią mi wprost: jeśli jest jedno miejsce na świecie, w którym powinieneś mieszkać, gdy będziesz stary, jak będziesz mógł zaznać trochę spokoju, trochę szczęścia na stare lata, to tym miejscem idealnym na świecie jest właśnie Wenezuela. Morze, osłonięty teren, nie narażony na zbyt wielkie huragany, nie narażony na kaprysy pogody, tak uciążliwe dla mieszkańców Florydy czy południowych Stanów Zjednoczonych, czy choćby Wysp Karaibskich, doskonałe jedzenie, doskonałe warunki klimatyczne, nieduże zanieczyszczenie środowiska… To wszystko sprawia, że Wenezuela jest absolutnym ogrodem rajskim, w którym ludziom aż chce się żyć. Kłopot tylko taki, że władza socjalistyczna nawet z rajskiego ogrodu, nawet z kraju o najbogatszych rezerwach ropy na świecie potrafiła zrobić miejsce, w którym żyć się po prostu najnormalniej na świecie nie dało – mówił Radosław Pogoda.

Opozycja zarzuca Maduro sfałszowanie ostatnich wyborów, wygranych ponoć przez jego rywala. Dyktator bezwzględnie zwalczał nieprzychylne mu środowiska polityczne.

Jak zauważył autor kanału Pogodne Szorty, interwencja USA odbyła się w warunkach potężnego rozwoju sił, działających w Ameryce Południowej i Środkowej przeciwko interesom Stanów Zjednoczonych – Chin oraz członków porozumienia BRICS.

W bardzo wielu państwach Rosjanie, a przede wszystkim Chińczycy poczynali sobie bardzo odważnie. Nie zapominajmy też o tym, że w tej samej Ameryce Południowej, głównie w Urugwaju, Paragwaju, Argentynie i Brazylii, bardzo odważnie poczynali sobie też Niemcy. Oni  nie przez przypadek są tam obecni – podkreślał Radosław Pogoda.

Wszyscy mamy świadomość tego, co stało się w roku 1945, kiedy to z upadającej III Rzeszy wraz z zapasami złota, dzieł sztuki, z ogromnymi pieniędzmi, które albo były zabierane do Ameryki Południowej fizycznie w skrzyniach, albo deponowane na wiele lat w Szwajcarii i potem po cichutku do Ameryki Południowej przekierowywane. Ta ogromna rzeka pieniędzy, ta ogromna rzesza ludzi, którzy po upadku hitlerowskich Niemiec, czy w trakcie jej upadania przenieśli się do Ameryki Południowej, to jest dziedzictwo, z którym dzisiaj bardzo sprawnie, bardzo skutecznie gra pani Ursula von der Leyen. To osoba która – owszem jest szefową Komisji Europejskiej, ale rodzinnie jest powiązana z rodami, a biznesowo od wielu lat powiązana z rodzinami, z całymi grupami sił, grupami ekonomicznymi, które musiały z III Rzeszy uciekać z ogromnym, zagrabionym kapitałem. Ona współpracuje w ramach umowy Mercosur, między innymi z ludźmi, którzy tam w Ameryce Południowej, w Ameryce Łacińskiej, szeroko pojętej, swoje pieniądze i swoje biznesy pomnażają – powiedział autor Pogodnych Szortów.

 

Źródło: YT/Pogodne Szorty

RoM

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 3 790 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram