„Pełna miłości, jedności, wzajemnego zaufania i współdziałania relacja pomiędzy Bogiem Ojcem i Synem Bożym jest wzorem dla relacji rodzica ze swoim dzieckiem” – czytamy w liście rektora KUL na Poniedziałek Wielkanocny.
Jak co roku, w drugi dzień Świąt Wielkanocnych w kościołach zamiast kazania odczytywany jest list rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. prof. Mirosława Kalinowskiego. Tegoroczny dokument podejmuje temat ojcostwa oraz właściwych relacji między ojcami a dziećmi. Duchowny zauważył, że wzorem dla relacji rodzica ze swoim dzieckiem może być pełna miłości, zaufania i współdziałania relacja między Bogiem Ojcem i Synem Bożym. „Przypominanie pełnej prawdy o ojcowskiej miłości Boga jest niezwykle ważne w czasach dotkniętych kryzysem ojcostwa. Dziecko od wczesnego dzieciństwa powinno kształtować swoje postawy, mając wzór osobowy w postaci własnych rodziców, w tym ojca” – zaznaczył ks. Kalinowski.
Rektor KUL podkreślił, że głowa rodziny „wychowuje całym sobą” – poprzez swoją osobowość, cechy charakteru oraz sposób odnoszenia się do innych ludzi, do żony i do dziecka. – „Ta niezastąpiona rola ojca w rodzinie jest wciąż niedoceniana, a mężczyźni, często nawet nieświadomie, boją się podjąć wymagania związane z tym zadaniem lub też nie są do niego właściwie przygotowani” – zaznaczył.
Wesprzyj nas już teraz!
Duchowny zwrócił uwagę, że – jak wynika z badań – dzieci mają na ogół gorszą relację z ojcem niż z matką. Ojcowie nierzadko pozostają nieobecni w życiu dzieci, nawet jeśli fizycznie przebywają w domu. Zajmują się pracą zawodową, korzystają z mediów, a nawet popadają w uzależnienia. Ks. Kalinowski przypomniał, że takie postawy mają negatywne konsekwencje: dzieci częściej doświadczają trudności w nauce, poczucia osamotnienia czy wykluczenia, wykazują mniejszą empatię, łatwiej ulegają wpływom rówieśników, a niekiedy sięgają po przemoc.
„Obraz złego ojca rodziny ma też często wpływ na tworzenie błędnego obrazu Boga jako surowego, pozbawionego współczucia i niezainteresowanego człowiekiem albo czyniącego z niego niewolnika lub sługę” – dodał rektor KUL.
Duchowny zachęcił, by przyjrzeć się ojcowskim postawom Boga Ojca, ukazywanym w katolickiej teologii. „Nasz Bóg nieprzypadkowo nazywany jest Ojcem, który za pośrednictwem Syna pragnie z wszystkich ludzi uczynić w pełni swoje dzieci, otaczając je płaszczem nieograniczonej miłości” – zaznaczył. „Pełna miłości, jedności, wzajemnego zaufania i współdziałania relacja pomiędzy Bogiem Ojcem i Synem Bożym jest wzorem dla relacji rodzica ze swoim dzieckiem” – wskazał duchowny.
Jak wskazał ks. Kalinowski, można wyróżnić cztery charakterystyczne cechy ojcowskiej postawy Boga wobec całej ludzkości, stanowiące wzór dla ojców w rodzinie.
Pierwsza z nich to „wieczna obecność i towarzyszenie” Boga oraz stanie przy swoich dzieciach. Kolejną jest wychowywanie, w którym „nieograniczona miłość łączy się ze sprawiedliwością”. Upomnienie i kara mają bowiem służyć dobru i rozwojowi człowieka. „Bóg wychowuje nas do wolności, chcąc wyzwolić nas z grzechu. Fundamentem Jego wychowania jest miłość i dialog z człowiekiem” – podkreślił rektor.
Trzecią cechą Boga Ojca są miłosierdzie i przebaczenie. „Ojcostwo Boga jest zawsze gotowe przyjąć grzeszne i zagubione dziecko, gdy zwróci się do Niego z pokorą i żalem” – podkreślił autor listu.
Czwartą wreszcie cechą ojcostwa Boga Ojca jest chęć ich uratowania i zbawienia wszystkich ludzi. „Właśnie to pragnienie Boga Ojca stało się powodem posłania na ziemię swojego Syna, a następnie Jego śmierć i zmartwychwstanie. W ten sposób Bóg pokazał, że prawdziwy ojciec pragnie zawsze ratować swoje dziecko i chce dla niego pełni szczęścia” – napisał rektor KUL.
Źródło: PAP
AF