Katoliccy biskupi Stanów Zjednoczonych popierają projekt ustawy „o ochronie kobiet przed aborcją chemiczną”. Wycofałaby ona zgodę Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) na stosowanie mifepristonu (RU-486) jako środka poronnego, zakazałaby oznaczania leku jako przeznaczonego do tego celu oraz umożliwiłaby osobom poszkodowanym podjęcie działań przeciwko jego producentom.
W liście wysłanym do Kongresu, który pracuje nad ustawą, bp Daniel E. Thomas, przewodniczący Komitetu ds. Działalności Pro-Life Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB), podkreślił, że tabletka aborcyjna stanowi „szkodliwą reakcję na potrzeby kobiet, które zasługują na lepszą formę towarzyszenia pełnego współczucia i konkretnego wsparcia”.
Aborcja chemiczna stanowi obecnie prawie dwie trzecie wszystkich aborcji w Stanach Zjednoczonych. Biskupi podkreślają, że coraz więcej dowodów medycznych wskazuje na poważne ryzyko, jakie stanowi ona dla matek. Stwierdzili, że ustawa „prawdopodobnie ratowałaby życie”, zmniejszając liczbę aborcji farmakologicznych i „związane z nimi ryzyko dla matek”.
Źródło: KAI
Tennessee walczy z aborcyjną chemiczną. Pigułki wysyłane pocztą zbierają śmiertelne żniwo