Republikański kongresmen Randy Fine oznajmił, że zgłosił w poniedziałek projekt ustawy uprawniającej prezydenta USA do aneksji Grenlandii i umożliwiającej przyjęcie jej jako nowego stanu. Projekt ma znikome szanse na uchwalenie, bo przeciw pozyskaniu wyspy wypowiada się znaczna część polityków partii rządzącej.
Kongresmen z Florydy przedstawił swój projekt we wpisie na platformie X.
„Postawmy sprawę jasno, nasi przeciwnicy próbują zadomowić się w Arktyce i nie możemy na to pozwolić. Zdobywając Grenlandię, uniemożliwilibyśmy naszym przeciwnikom kontrolowanie regionu Arktyki i zabezpieczylibyśmy naszą północną flankę przed Rosją i Chinami” – napisał polityk. Załączony dwustronicowy projekt upoważnia prezydenta do „podjęcia wszelkich niezbędnych kroków, w tym do podjęcia negocjacji z Królestwem Danii, w celu aneksji lub nabycia Grenlandii jako terytorium Stanów Zjednoczonych”. Mówi też o umożliwieniu przyspieszenia procedur, by przyjąć Grenlandię jako nowy stan.
Wesprzyj nas już teraz!
Projekt nie jest pierwszą potencjalną ustawą na ten temat; podobny złożył już w styczniu ub.r. inny słynący z kontrowersji kongresmen Andy Ogles z Tennessee.
Inicjatywa Fine’a ma znikome szanse na uchwalenie, bo w obliczu zaostrzającej się retoryki i gróźb prezydenta, że przejmie on Grenlandię „w ten lub inny sposób”, przeciwko jego działaniom wypowiedział się szereg polityków partii rządzącej z liderem Republikanów w Senacie Johnem Thunem na czele. Wbrew słowom prezydenta Thune powiedział w ubiegłym tygodniu, że nie uznaje działań zbrojnych za realistyczną opcję i jego zdaniem „nie jest to coś, co ktokolwiek poważnie rozważa”.
Politycy Demokratów zapowiedzieli z kolei, że zgłoszą projekt rezolucji zabraniającej prezydentowi użycia siły przeciwko Grenlandii. Do głosowania na ten temat może dojść w najbliższych dniach lub tygodniach. W ubiegłym tygodniu ku irytacji prezydenta Trumpa większość Senatu wstępnie poparła projekt podobnej uchwały zabraniającej dalszego użycia siły przeciwko w Wenezueli.