W Rosji podczas uroczystości związanych z rocznicami zbrodni katyńskiej oraz katastrofy smoleńskiej doszło do prowokacji. Aktywiści zebrani w pobliż Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu wznosili nieprzyjemne hasła i okrzyki, próbując zakłócić obchody i ugodzić w powagę miejsca.
W piątek 10. kwietnia obchodziliśmy 86. rocznicę dokonanej przez Sowietów Zbrodni Katyńskiej. Jednocześnie ten dzień był 16. Rocznicą katastrofy smoleńskiej. W związku z tym w Rosji Ambasada Polski zorganizowała uroczystości związane z upamiętnieniem ofiar obu tragedii. Zakłócić chcieli je nieznani aktywiści i prowokatorzy, którzy zebrali się w pobliżu Cmentarza Wojennego w Katyniu.
Ambasada Polski w Moskwie poinformowała, że ambasador Krzysztof Krajewski wziął udział w obu uroczystościach. Niestety – podobnie jak w ubiegłym roku – towarzyszyły im prowokacje.
Wesprzyj nas już teraz!
„Podobnie jak w ubiegłym roku, uroczystościom towarzyszyły próby zakłócenia ich przebiegu. W pobliżu cmentarza pojawiła się grupa aktywistów, którzy wznosili nieprzyjazne hasła, próbując ugodzić w powagę miejsca i historyczną prawdę o zbrodni” – poinformowała ambasada.
W komunikacie podano również, że „uroczystość, mimo prób zakłócenia jej przez grupę tzw. aktywistów wznoszących antypolskie hasła, przebiegła w atmosferze powagi”.
Na terenie Polskiego Cmentarza Wojennego ambasador Krajewski, w asyście pracowników misji, złożył wieniec i zapalił symboliczny znicz, a zgromadzeni odmówili wspólną modlitwę w intencji zamordowanych jeńców. Szef polskiej misji złożył również biało-czerwone wiązanki na ścianie pamięci, na której widnieją nazwiska tysięcy polskich oficerów.
Wieńce i znicze złożono także na miejscu katastrofy smoleńskiej, gdzie odczytano nazwiska wszystkich 96 ofiar.
Źródło: PAP
Oprac. WMa