Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej potępiło działania sił amerykańskich na terenie Wenezueli. Moskwa apeluje o powściągliwość i wzywa do „dialogu” co brzmi o tyle zaskakująco, że od 2022 roku Rosja prowadzi wojnę na Ukrainie, której wciąż nie chce zakończyć.
Rosyjskie MSZ potępiło działania wojsk amerykańskich w Wenezueli, które wprost nazwało „zbrojną agresją”. Moskwa zaapelowała o powściągliwość i ostrzegała USA przed dalszą eskalacją konfliktu. W komunikacie MSZ zwróciło uwagę na serię eksplozji w Caracas krytykując argumentację wykorzystaną jako uzasadnienie do ataku USA.
„Preteksty podane w celu uzasadnienia tych działań są nie do utrzymania. Ideologiczna wrogość przeważyła nad praktycznym pragmatyzmem i chęcią budowania relacji opartych na zaufaniu i przewidywalności” – stwierdziło rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Wesprzyj nas już teraz!
Moskwa, wieloletni sojusznik Wenezueli, wezwała do dialogu i oświadczyła, że jest gotowa wspierać wysiłki dyplomatyczne prowadzące do uspokojenia sytuacji.
„Potwierdzamy naszą solidarność z narodem wenezuelskim i poparcie dla kursu obranego przez przywódców boliwariańskich w celu obrony interesów narodowych i suwerenności kraju” – podaje MSZ Rosji. Jednocześnie Moskwa domaga się podania informacji, gdzie przebywa przywódca Wenezueli Nicolas Maduro.
Podobne stanowisko co Rosja zaprezentował Iran. Władze tego państwa skrytykowały działania militarne Stanów Zjednoczonych w Caracas. Agencja AFP podaje, że Iran potępił atak, nazywając go „rażącym naruszeniem suwerenności narodowej i integralności terytorialnej” Wenezueli.
Źródło: The Moscow Times, CBS News
WMa
„Nie ma już tyrana”. Wiceszef amerykańskiej dyplomacji komentuje schwytanie Nicolasa Maduro