Michał Kobosko, Ryszard Petru i Paulina Hennig-Kloska – to nazwiska członków nowego klubu parlamentarnego Centrum, które wyłoniło się z Polski 2050 Szymona Hołowni. W partii od wielu miesięcy trwał kryzys wewnętrzny, a od awantury dystansował się dotychczasowy lider, Szymon Hołownia.
Wydaje się, że to już definitywny koniec Polski 2050. Partię Hołowni opuścili prominentni politycy w tym minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, eurodeputowany i współzałożyciel formacji Michał Kobosko, była minister sportu Joanna Mucha, Ryszard Petru czy Aleksandra Leo. W Polsce 2050 przewodnicząca pozostaje Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Szymon Hołownia ujawnił, że żaden z posłów, którzy odeszli z jego partii, nie rozmawiał z nim na ten temat.
Bezpośrednią przyczyną rozłamu miała być propozycja Pełczyńskiej-Nałęcz wprowadzenia „ustawy kagańcowej”, uniemożliwiającej członkom opuszczenie klubu przed marcową Radą Krajową partii. Jak podkreśliła Hennig-Kloska, nie jest przyzwyczajona do takiego stylu współpracy, a osoby głosujące za przyjęciem rozwiązania „doskonale wiedziały, na co się piszą”.
Wesprzyj nas już teraz!
– W minioną sobotę odbyliśmy Radę Krajową, w trakcie której klub został pozbawiony podmiotowości. Jednoosobowe decydowanie o losach klubu parlamentarnego przez panią przewodniczącą to nie jest styl pracy, na który jesteśmy w stanie się zgodzić – podkreśliła minister klimatu i środowiska.
Zadeklarowała, że nowy klub Centrum będzie „lojalnym członkiem koalicji 15 października”. Premier Donald Tusk oświadczył później, że Hennig-Kloska i szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapewniły go o lojalności wobec rządu i koalicji „niezależnie od turbulencji”. Szef rządu podkreślił też, że większość parlamentarna pozostanie stabilna do następnych wyborów.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że rozłam w Polsce 2050 i utworzenie nowego klubu Centrum powoduje, że w ramach koalicji trzeba będzie rozmawiać z większą liczbą środowisk. Jego zdaniem, nie zagraża to jednak bezpieczeństwu koalicji.
Deklaracje przystąpienia do klubu miało zgłosić 18 osób – 15 posłów i 3 senatorów. Nowy klub będą tworzyć Elżbieta Burczyńska, Żaneta Cwalina-Śliwowska, Sławomir Ćwik, Paulina Hennig-Kloska, Rafał Kasprzyk, Rafał Komarewicz, Aleksandra Leo, Barbara Okuła, Barbara Oliwiecka, Norbert Pietrykowski, Ryszard Petru, Marcin Skonieczka, Mirosław Suchoń, Ewa Szymanowska, Izabela Bodnar, a także senatorowie: Grzegorz Fedorowicz, Piotr Masłowski i Jacek Trela.
Rozłam w Polsce 2050 grozi całkowitą marginalizacją partii. Obecnie jest tam 15 osób, a zatem minimum, aby partia mogła mieć swój klub. W przypadku odejścia z Polski 2050 jeszcze jednej osoby, klub zamieni się w koło. Przeistoczenie się Polski 2050 w koło może oznaczać zmianę w obsadzie stanowisk. Przede wszystkim definitywnie zamknie drogę Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz do objęcia funkcji wicepremiera.
Również Szymon Hołownia będzie mógł pożegnać się ze stanowiskiem wicemarszałka Sejmu, na które został rekomendowany z ramienia Polski 2050. Jeśli partia straci klub, stanowisko może zostać obsadzone przez kandydata zgłoszonego przez klub Centrum Pauliny Hennig-Kloski.
Źródło: rp.pl / radiozet.pl
PR
Hołownia „kuszony” przez PiS. Sojusz z opozycją ostatnią szansą na przetrwanie?