W czwartek resort cyfryzacji opublikował projekt nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. Ministerstwo podało, że celem noweli jest dostosowanie krajowych przepisów do unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0, które zobowiązuje państwa członkowskie Unii Europejskiej do zapewnienia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.
Na początku lutego wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski przekazał mediom, że powstanie nowa aplikacja związana z europejskim portfelem tożsamości cyfrowej. Jest już projekt ustawy w tej sprawie.
System prezentowany jest jako ułatwienie dla osób prywatnych i instytucji oraz firm. Jak podaje KE na swojej stronie internetowej, portfel tożsamości cyfrowej to aplikacja mobilna, która pozwoli mieszkańcom UE bezpiecznie identyfikować się podczas korzystania z usług publicznych i prywatnych, a także przechowywać i wyświetlać dokumenty cyfrowe, np. mobilne prawa jazdy. Unijne rozporządzenie eIDAS 2.0 w tej sprawie weszło w życie w maju 2024 r. i zakłada, że do grudnia br. europejskie kraje wdrożą portfele.
Wesprzyj nas już teraz!
Na Portalu Samorządowym czytamy: „Według eIDAS, portfel ma umożliwić wszystkim osobom publicznym i prawnym w UE bezpieczny, zaufany i niezakłócony dostęp transgraniczny do usług publicznych i prywatnych oraz pełną kontrolę nad swoimi danymi. Zgodnie z projektem noweli portfel ma też umożliwić składanie kwalifikowanych podpisów elektronicznych i kwalifikowanych pieczęci elektronicznych”.
Mają w nim znaleźć takie osobiste dane, jak: imię lub imiona, nazwisko, data i miejsce urodzenia, numer PESEL, obywatelstwo, płeć, nazwisko rodowe, wizerunek twarzy.
W przypadku przedsiębiorców natomiast: nazwa firmy, zgodna z wpisem do CEIDG, KRS lub KPP; numer NIP; numery KRS oraz KPP.
mObywatel do kosza
Według projektu, obydwu ogromnych baz danych Polaków – nowego portfela oraz promowanej od kilku lat przez rząd aplikacji mObywatel, nie będzie dało się scalić. Resort cyfryzacji wskazał w uzasadnieniu, że nie jest możliwe przenoszenie dokumentów mobilnych z aplikacji mObywatel do europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i co za tym idzie: nie będzie przepływu danych między aplikacjami.
W uzasadnieniu projektu nowelizacji resort wskazał, że rozwiązania aplikacji mObywatel, ustanowione w oparciu o przepisy krajowe, są „zasadniczo różne” od wymagań dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej ustanowionych m.in. w przepisach rozporządzenia eIDAS. Podano też, że „nie jest możliwe dostosowanie istniejącej aplikacji mObywatel do wymogów określonych dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i co za tym idzie konieczne jest opracowanie zupełnie nowego rozwiązania, w tym nowej aplikacji”.
Ministerstwo stwierdziło również w uzasadnieniu, że nie będzie potrzeby utrzymywania dwóch aplikacji jednocześnie, zapewniających podobne funkcje – „nie tylko ze względu na koszty ich utrzymania, ale też na użytkowników, którzy będą mogli poczuć się zdezorientowani, nie mając pewności, co wybrać”. W dokumencie można też przeczytać, że dwie aplikacje, czyli mObywatel oraz europejski portfel tożsamości cyfrowej, mają być utrzymywane jednocześnie „w trakcie okresu przejściowego”.
Obecnie aplikacja mObywatel ma 11 mln użytkowników. Zgodnie z informacją zawartą na stronie tego systemu – info.mobywatel.gov.pl – obecnie resort pracuje nad umieszczeniem w aplikacji m.in. mapy schronów, legitymacji honorowego dawcy krwi i Centralnej Informacji Emerytalnej.
Na obecnym etapie wprowadzania portfela Komisja Europejska oraz rząd przekonują, że przystąpienie do unijnego portfela nie będzie obowiązkowe. Krytycy tego rozwiązania wskazują, że jest on elementem mocno przyspieszającym system drobiazgowej i powszechnej inwigilacji, a ponadto – przybliża moment ustanowienia ponadnarodowego superpaństwa.
Źródła: PAP, Portal Samorządowy, Komisja Europejska, PCh24.pl
RoM