Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie jest uprawniony do tego, by w imieniu Polski mówić o przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej – ocenił szef KPRP Zbigniew Bogucki. Rzecznik rządu Adam Szłapka zaznaczył, że meritum wypowiedzi Czarzastego nie różniło się niczym od założeń polskiej polityki realizowanej od dawna.
Podczas wtorkowego wystąpienia w Radzie Najwyższej Ukrainy z okazji 4. rocznicy rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji, Czarzasty stwierdził, że jedną z najważniejszych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i jej rozwoju w będzie jej akcesja do Unii Europejskiej. – Polska wspiera te dążenia z całą mocą. Będziecie w Unii Europejskiej – powiedział zwracając się do Ukraińców.
Zapytany o te słowa szef prezydenckiej kancelarii ocenił, że „marszałek Czarzasty chyba pomylił swoje funkcje” i że nie jest on uprawniony do tego, by w imieniu Polski mówić o przystąpieniu Ukrainy do Unii Europejskiej.
Wesprzyj nas już teraz!
– Mamy do czynienia z drugą osobą w państwie i tego rodzaju wystąpienia narażają na szwank reputację państwa polskiego, bo pan marszałek Czarzasty nie występuje tam jako przedstawiciel swojego stronnictwa politycznego, tylko jako najwyższy przedstawiciel władzy ustawodawczej – powiedział Bogucki.
Rzecznik rządu zapytany o słowa Boguckiego i o to, czy marszałek Sejmu reprezentuje rząd podczas swojej wizyty w Kijowie, podkreślił, że Czarzasty przede wszystkim reprezentuje polski parlament. Zarazem zaznaczył, że sądząc po wypowiedziach marszałka, które słyszał, w sferze retorycznej może były „bardziej entuzjastyczne” niż wypowiedzi polityków PiS, ale „w kwestii meritum nie różniły się niczym od założeń polskiej polityki realizowanej od bardzo dawna”.
Szłapka przypomniał również, że Rada Europejska dotychczas przyjmowała różne decyzje ws. otwartości UE na integrację Ukrainy, również w latach, gdy Polskę reprezentował w RE ówczesny premier Mateusz Morawiecki.
– Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że jakakolwiek droga integracji Ukrainy to będzie długa i trudna droga, bo zarówno UE i Ukraina muszą być do tego przygotowane, i Ukraina musi spełniać wszelkie kryteria – dodał.
Źródło: PAP
Takiej Ukrainy nie chcemy w UE. Polacy stawiają sprawę jasno